Coraz więcej osób pada ofiarą oszustów podszywających się pod doradców inwestycyjnych. Jak informują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie, przestępcy wykorzystują zaufanie i brak doświadczenia, by przejąć dostęp do kont bankowych.
Jak działają oszuści?
Najpierw kontakt - zwykle przez media społecznościowe lub telefon. Potem propozycja inwestycji, która ma przynieść szybki i wysoki zysk.
Dalszy scenariusz wygląda tak:
- nakłonienie do instalacji programu do zdalnej obsługi komputera
- przejęcie kontroli nad urządzeniem
- uzyskanie dostępu do danych bankowych
- zaciąganie pożyczek lub wykonywanie przelewów bez wiedzy właściciela
Często wykorzystywana jest aplikacja typu zdalny pulpit, która pozwala przestępcom działać na komputerze ofiary tak, jakby siedzieli przed nim osobiście.
Policja ostrzega przed manipulacją
Funkcjonariusze podkreślają, że w tego typu przestępstwach kluczową rolę odgrywa nie technologia, a psychologia i umiejętne wywieranie presji.
W tym przypadku przestępcy nie potrzebują zaawansowanego oprogramowania. Wystarczy socjotechnika, czyli odpowiednia manipulacja ofiarą. Oszuści przekonują pokrzywdzonych, że inwestują w kryptowaluty, a w rzeczywistości przejmują kontrolę nad ich komputerem i pieniędzmi - mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.
Na co uważać? Sygnały ostrzegawcze
Policja wskazuje kilka sytuacji, które powinny wzbudzić czujność:
- ktoś dzwoni i chce szybko uzyskać twoje dane
- proponuje „pewną” inwestycję z wysokim zyskiem
- namawia do instalacji dodatkowego oprogramowania
W takich przypadkach warto przerwać rozmowę i skonsultować się z kimś zaufanym.
Policja apeluje: sprawdzaj, zanim zainwestujesz
Funkcjonariusze przypominają, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem - a brak wiedzy może kosztować bardzo dużo.
Warto pamiętać:
- nie inwestuj pieniędzy, których nie możesz stracić
- zawsze sprawdzaj firmę i jej wiarygodność
- nie udostępniaj nikomu danych do logowania ani kluczy prywatnych
- zachowaj szczególną ostrożność przy kontaktach telefonicznych i mailowych
Dodatkowo należy upewnić się, czy dany podmiot znajduje się pod nadzorem instytucji takich jak Komisja Nadzoru Finansowego.
To ważne: oszuści podszywają się pod instytucje
Policjanci podkreślają, że przestępcy często powołują się na różne instytucje, by uwiarygodnić swoje działania.
Urząd Komisji Nadzoru Finansowego nie uczestniczy w żadnych transakcjach związanych z kryptowalutami. Każda taka informacja powinna wzbudzić podejrzenia.
Jedna rozmowa może kosztować wszystko
W przypadku podejrzenia oszustwa należy natychmiast skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę policji.
Nowa metoda działania przestępców pokazuje jedno - dziś największym zagrożeniem nie jest wirus komputerowy, ale człowiek po drugiej stronie słuchawki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.