Myślał, że uszło mu to na sucho. Nie każda sprawa kończy się natychmiast po przestępstwie. Czasem potrzeba miesięcy pracy, analiz i zbierania dowodów, by doprowadzić ją do finału. Tak właśnie było w Krotoszynie — sprawca kradzieży był przekonany, że uniknął odpowiedzialności. Policjanci udowodnili, że się mylił. (...)