Reklama

Kobylin. Pożar mieszkania. Doszło do zaprószenia ognia

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Kobylin. Pożar mieszkania. Doszło do zaprószenia ognia - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 5 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem mieszkania przy ulicy gen. Jana Nepomucena Umińskiego w Kobylinie.

Reklama

Do zdarzenia w Kobylinie Dyżurny Operacyjny Powiatu zadysponował zastępy z jednostek OSP Kobylin, OSP Zalesie Wielkie, OSP Smolice, OSP Zduny oraz przedysponował jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie, który wcześniej prowadził działania ratownicze w Konarzewie – relacjonuje Tomasz Patryas, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie. 

 

Gdy pierwsze zastępy straży pożarnej dojechały na ulicę Umińskiego w Kobylinie – strażacy zauważyli płomienie wydobywające się przez okna mieszkania na parterze budynku i mężczyznę w spalonej odzieży, który stał przed budynkiem. 

Pomimo widocznych oparzeń kończyn dolnych mężczyzna nie uskarżał się na żadne dolegliwości – podkreśla Tomasz Patryas. 

Strażacy zabezpieczyli teren działań i zabezpieczeni w sprzęt ochrony układu oddechowego przez drzwi wejściowe rozpoczęli gaszenie pożaru. 

Po przybyciu na miejsce kolejnych zastępów podano drugi prąd gaśniczy wody przez okno do wnętrza budynku oraz sprawiono drabinę przy pomocy której strażacy dostali się na piętro budynku i prowadzili działania ograniczające rozprzestrzenienie się pożaru na wyższą kondygnację - relacjonuje Tomasz Patryas. 

Gdy ogień w mieszkaniu przy ulicy Umińskiego w Kobylinie został ugaszony – strażacy oddymili i przewietrzyli pomieszczenia. Tlące się elementy wyposażenia kuchni i pokoju wyniesiono na zewnątrz budynku i dogaszono. 

Po usunięciu z mieszkania nadpalonego wyposażenia ratownicy przy pomocy urządzeń pomiarowych (kamera termowizyjna i detektor wielogazowy) sprawdzili mieszkanie objęte pożarem oraz mieszkanie przylegające - urządzenia nie wskazały zagrożeń – relacjonuje rzecznik prasowy krotoszyńskich strażaków. 

 

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Właściciel mieszkania najprawdopodobniej zasnął przy zapalonej świeczce, od której zapaliło się wyposażenie mieszkania. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy