reklama

Udany powrót Astry do IV ligi. Biały Orzeł z pewnym zwycięstwem na inaugurację [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Udany powrót Astry do IV ligi. Biały Orzeł z pewnym zwycięstwem na inaugurację [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Mirosław Maciejewski | Opis: Piłkarze Białego Orła Koźmin udanie wprowadzili się do nowej ligi
Zobacz
galerię
125
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportZa nami pierwsza kolejka sezonu 2026/2027. Rozgrywki rozpoczęły Astra Krotoszyn oraz Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski. W miniony weekend swoją pucharową przygodę kontynuował także Sokół Chwaliszew. Jak poszło naszym drużynom?
reklama

Astra Krotoszyn - Nielba Wągrowiec 4:2

Bardzo udany powrót do rozgrywek MetaLaser IV Ligi zanotowali piłkarze Astry Krotoszyn. Podopieczni Leszka Krutina pokonali w pierwszej kolejce na własnym boisku Nielbę Wągrowiec 4:2.

Gospodarze od samego początku dość mocno naciskali i efektem tego była bramka już w dziewiątej minucie gry. Wówczas akcję lewą stroną wykończył Filip Brink, choć chwilę wcześniej faulowany był jeden z graczy Astry. Sędzia jednak puścił grę z duchem fair play i uznał gola, a na stadionie w Krotoszynie wybuchła ogromna radość. Z kolei Filip Brink na stałe zapisał się w historii Astry, bowiem jako pierwszy po osiemnastu latach zdobył gola w IV lidze. Zespół z Krotoszyna mógł szybko podwyższyć swoje prowadzenie, ale stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Adam Staszewski. Wydawało się, że do przerwy Astra będzie prowadzić, ale w 43. minucie gry Nielba wyrównała. Wówczas indywidualną akcję po prawej stronie wykończył Kacper Skarbiński, który mocnym strzałem pokonał Patryka Wojtkowiaka. Najważniejsze dla graczy Nielby było jednak uczczenie pamięci 13-letniego Oskara, który był kibicem klubu z Wągrowca, ale zmarł próbując ratować swojego rówieśnika, kiedy ten się topił.

reklama
Rozwiń

W drugiej połowie Astra ponownie dość szybko wróciła na prowadzenie. W 50. minucie Krotoszynianie mieli rzut rożny. Po dośrodkowaniu z niego główkował Jakub Nowak, ale jego strzał wybili z linii gracze Nielby. W polu karnym zrobiło się jeszcze zamieszanie, w którym najlepiej odnalazł się Adam Staszewski, który z bliskiej odległości pokonał Patryka Łagodzińskiego. Goście jednak odpowiedzieli już po pięciu minutach i ponownie wyrównali. Tym razem na listę strzelców wpisała się legenda Nielby - Rafał Leśniewski, który po dośrodkowaniu Mateusza Szczepaniaka strzelił szczupakiem nie do obrony. Astra jednak postawiła sobie za cel, żeby wygrać niedzielne spotkanie i swego dopięła. Gospodarze wrócili na prowadzenie w 66. minucie gry. Wówczas Mikołaj Marciniak świetnie wypuścił w tzw. uliczkę Jakuba Golińskiego i wracający do Astry wychowanek umieścił piłkę w siatce płaskim strzałem przy bliższym słupku. Wynik spotkania dziesięć minut później ustalił Jakub Nowak, dla którego było to pierwsze trafienie w nowych barwach. Były zawodnik LZS-u Cielcza fantastycznie wykończył akcję rozegraną przez Filipa Brinka i Jakuba Golińskiego, pakując piłkę do siatki z najbliższej odległości i ustalając wynik meczu na 4:2.

reklama

Kolejne spotkanie Astra rozegra na wyjeździe. Jej rywalem będzie Polonia 1912 Leszno. To spotkanie zaplanowano na sobotę, 15 sierpnia na godzinę 16:00.

Astra Krotoszyn - Nielba Wągrowiec 4:2 (1:1)

Bramki:

9' 1:0 Filip Brink

43' 1:1 Kacper Skarbiński

50' 2:1 Adam Staszewski

55' 2:2 Rafał Leśniewski

66' 3:2 Jakub Goliński

76' 4:2 Jakub Nowak

Astra: Patryk Wojtkowiak - Łukasz Konopka (Ż), Szczepan Mazurek, Marek Motylewski (56' - Oskar Rebelka) - Łukasz Kopa (Ż) (62' - Jakub Goliński), Remigiusz Góralski, Kacper Pinkowski (Ż) (84' - Filip Pinkowski), Filip Brink - Mikołaj Marciniak (75' - Mikołaj Borowczyk) - Adam Staszewski (75' - Kacper Maciejewski), Jakub Nowak (84' - Kamil Łagoda)

reklama

Trener: Leszek Krutin

Zawisza Dolsk - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 0:4

Pomimo zmiany grupy w RedBox Klasie Okręgowej Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski zaczął sezon wręcz perfekcyjnie. Podopieczni Michała Mocka pewnie i bardzo wysoko pokonali Zawiszę Dolsk.

Biały Orzeł przeważał od pierwszego gwizdka sędziego i udokumentował to golem w trzynastej minucie spotkania. Piłkę do siatki wpakował wówczas Maciej Borowczyk. Gracze z Koźmina poszli za ciosem i wyprowadzili kolejny cios jeszcze przed przerwą. W 32. minucie gry Macieja Dobruckiego pokonał bowiem Dawid Forszpaniak i Biały Orzeł mógł cieszyć z dwubramkowej zaliczki do przerwy.

W drugiej połowie podopieczni Michała Mocka poszli za ciosem i jeszcze bardziej wypunktowali Zawiszę. Nie straszny był im nawet fakt, że na ławce zasiadło tylko czterech piłkarzy, z czego jeden, Oliwier Grzesiak musiał opuścić boisko już po ośmiu minutach, po tym jak wszedł na nie z ławki. Gracze z Koźmina parli jednak dalej do przodu i w 71. minucie ich prowadzenie podwyższył Artur Błażejczak. Wynik na 4:0 w samej końcówce ustalił z kolei Kacper Szmelter. Biały Orzeł tym samym potwierdził wysoką formę i dał do zrozumienia, że będzie jednym z faworytów do awansu do V ligi.

reklama

Pierwszy domowy mecz Biały Orzeł rozegra w następną niedzielę, 16 sierpnia. Na własnym boisku podejmie wówczas Rydzyniaka Rydzynę. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 17:00.

Zawisza Dolsk - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 0:4 (0:2)

Bramki:

13' 0:1 Maciej Borowczyk

32' 0:2 Dawid Forszpaniak

71' 0:3 Artur Błażejczak

89' 0:4 Kacper Szmelter

Biały Orzeł: Piotr Szatkowski - Hubert Roszczak (kapitan), Szymon Jankowski (55' - Oskar Maciejewski), Bartłomiej Szar, Wojciech Kiszenia - Jakub Kozłowski, Kacper Szmelter - Albert Czajka (55' - Artur Błażejczak), Dawid Forszpaniak, Maciej Borowczyk (62' - Oliwier Grzesiak, 70' - Kacper Kiszel) - Michał Wojciechowski

Trener: Michał Mocek

Błysk Daniszyn - Sokół Chwaliszew 4:0

Na drugiej rundzie zakończyła się przygoda Sokoła Chwaliszew ze strefowym Pucharem Polski. Podopieczni Dariusza Reyera wyraźnie przegrali z Błyskiem Daniszyn.

Nie wskazywała jednak na to pierwsza połowa, która zakończyła się bezbramkowym remisem i dawała nadzieję na to, że w drugiej części gry zespół z Chwaliszewa może uzyskać awans.

Tak się jednak nie stało, bowiem Błysk dość błyskawicznie załatwił sprawę. Na wypracowanie czterech goli gospodarze potrzebowali bowiem zaledwie piętnastu minut. Strzelanie w 49. minucie rozpoczął Kamil Kurzawski. Dziewięć minut później na 2:0 podwyższył Remigiusz Góralski. Po godzinie gry było już 3:0, a wynik spotkania w 64. minucie ustalił Michael Stiven Marquez Moreno.

Przegrana Sokoła oznacza, że chwilowo w stawce pucharowiczów nie ma żadnego zespołu z naszego terenu. Od kolejnej rundy do gry wchodzi jednak Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski. Sokół pierwszy mecz w A-Klasie rozegra przeciwko Piastowi Kobylin. Derby powiatu krotoszyńskiego zaplanowano na niedzielę, 16 sierpnia na godzinę 11:00.

Błysk Daniszyn - Sokół Chwaliszew 4:0 (0:0)

Bramki:

49' 1:0 Kamil Kurzawski

58' 2:0 Remigiusz Góralski

60' 3:0 Kamil Kurzawski

64' 4:0 Michael Stiven Marquez Moreno

Sokół: Łukasz Majewski (46' - Jarosław Reyer) - Mariusz Pyrzewski, Paweł Maryniak, Dariusz Brylewski - Jakub Majewski, Przemysław Skowroński (kapitan), Marcin Marcisz (Ż) (66' - Mateusz Maryniak), Gracjan Guzowski, Adam Kuciński (66' - Dariusz Reyer) - Wojciech Kalak, Dawid Marcisz (66' - Kacper Michalski (Ż))

Trener: Dariusz Reyer

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo