Gmina Rozdrażew w końcu pozbywa się uciążliwego balastu, jakim było 750 ton niebezpiecznych substancji, które we wrześniu 2018 roku odkryto na terenie prywatnej posesji przy ul. Koźmińskiej 13 w Rozdrażewie. W ścisłym centrum wioski (w sąsiedztwie marketu i oddziału banku), porzucono ponad 800 pojemników - od małych kanistrów po duże przemysłowe zbiorniki typu mauzer. Sprawa trafiła do prokuratury.
Jak wykazały badania, wewnątrz beczek znajdowały się m.in. odpady łatwopalne, toksyczne i kancerogenne, w tym zużyte oleje silnikowe, kwas solny oraz węglowodory alifatyczne. Składowisko przy zamkniętej lakiernii przez lata stanowiło potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz jakości wód gruntowych i gleby.
Mimo, że sprawca procederu został prawomocnie skazany na 2,5 roku więzienia, teren ostatecznie musi posprzątać gmina. Prawo nakłada taki obowiązek na samorząd, w momencie, gdy właściciel opadów nie wywiązuje się z obowiązku ich zagospodarowania.
Duże środki z NFOŚiGW dla gminy Rozdrażew
W 2026 roku urząd gminy pozyskał dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 5,8 mln zł. To otworzyło drogę do ogłoszenia przetargu na usunięcie i zagospodarowanie nielegalnych odpadów przy ul. Koźmińskiej. Do przetargu stanęły dwa podmioty. Za najkorzystniejszą uznano ofertę konsorcjum czterech firm, którego liderem jest Hydrogeotechnika Sp. z o.o. z Kielc (tworzą je także: PROMAROL-PLUS ze Sławy, Eneris Proeco z Bydgoszczy oraz Econ Trader z Wojkowic). Zwycięzca zaoferował wykonanie zadania za łączną kwotę 5 224 500 zł brutto. Umowę na jego wykonanie podpisano 8 czerwca w urzędzie gminy.
Precyzyjna operacja
Pierwszy transport z chemikaliami z Rozdrażewa wyjechał 1 lipca. Od tego czasu przedsięwzięcie postępuje.
- Praktycznie co tydzień wywożone są dwa lub trzy transporty - informuje nas wójt gminy, Mariusz Dymarski.
I opisuje, jak dokładnie przebiega proces wywozu.
- Odpady są w pierwszej kolejności badane pod kątem ich właściwości i składu chemicznego. Po dokonaniu badań są przepompowywane do nowych pojemników lub - co następuje rzadko - dotychczasowe pojemniki są zabezpieczane poprzez szczelne owinięcie odpowiednią folią. Są odpowiednio oznaczane i segregowane wg stwierdzonych właściwości. Następnie każdy pojemnik jest ważony, co zostaje udokumentowane fotograficznie i załadowany na pojazd. Po pełnym załadunku część ładunkowa pojazdu jest plombowana specjalną plombą elektroniczną, która zabezpiecza przed otwarciem przed miejscem docelowym, do którego ma trafić - precyzuje włodarz.
Gdzie wywożone są chemikalia?
W oparciu o ustalone właściwości chemiczne personel wykonawcy ustala zakłady zagospodarowania, które zajmują się przerobem lub utylizacją danego rodzaju substancji i szuka tego, który ma w danym czasie możliwość przyjęcia odpadów. Zakłady, do których trafiały dotychczas wywiezione partie rozlokowane są praktycznie w całej Polsce.
Co z posprzątanym terenem?
Zgodnie z podpisaną umową odpady niebezpieczne zostaną usunięte do końca listopada 2026 r. - Nie mamy żadnych sygnałów ze strony wykonawcy, by termin realizacji był zagrożony - zaznacza włodarz Rozdrażewa. Przyszłość terenu, po jego uprzątnięciu, uzależniona będzie od działań wierzycieli upadłej spółki i komornika. Z kolei gmina będzie podejmowała kroki, by odzyskać chociaż część środków wydatkowanych na to zadanie.
- Gmina, od momentu wykrycia nielegalnie składowanych odpadów na prywatnej posesji w Rozdrażewie, podejmowała inicjatywę w celu zarówno ustalenia osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, jak i zabezpieczenia i monitorowania terenu w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców do momentu usunięcia odpadów. Z taką samą determinacją staraliśmy się pozyskać środki na utylizację odpadów, co zakończyło się sukcesem w 2026 r. Z pewnością, po usunięciu odpadów, będą podejmowane próby odzyskania co najmniej części wydatkowanych na ten cel środków publicznych, czy to bezpośrednio od skazanego prawomocnym wyrokiem sprawcy, czy przez egzekucję skierowaną do nieruchomości - informował nas już jakiś czas temu Mariusz Dymarski.
Komentarze (0)