Na pomoc ruszyli pracownicy Schroniska dla Zwierząt w Krotoszynie. Młoda sarna została przewieziona do specjalistycznego ośrodka zajmującego się ratowaniem dzikich zwierząt.
Ranne koźlę znalezione przy lesie
Zgłoszenie do schroniska wpłynęło w środowy wieczór. Dotyczyło młodej sarny, która pojawiła się na posesji położonej tuż przy lesie w Ujeździe.
Jak relacjonują pracownicy Schroniska dla Zwierząt w Krotoszynie, zwierzę było poważnie ranne.
Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące około tygodniowego koźlęcia, które pojawiło się na posesji położonej tuż przy lesie w Ujeździe. Zwierzę miało odcięte ucho oraz ranę na głowie – informują pracownicy schroniska.
Wszystko wskazuje na to, że obrażenia mogły powstać podczas prowadzonych w okolicy prac związanych z koszeniem poboczy.
Dwa dni wcześniej przy drodze prowadzone było koszenie poboczy. Apelujemy do wszystkich wykonujących takie prace – przed rozpoczęciem koszenia dokładnie sprawdzajcie teren. To maleństwo miało szczęście i przeżyło, jednak wiele młodych zwierząt nie ma tyle szczęścia – podkreślają pracownicy schroniska.
Nie każde samotne koźlę potrzebuje pomocy
Jak się okazało, młoda sarna została porzucona przez matkę, dlatego zbliżyła się do ludzi i nawoływała.
Pracownicy schroniska przypominają jednak, że większość samotnie spotkanych koźląt nie wymaga interwencji człowieka.
Jeśli znajdziecie w trawie lub lesie koźlę, które nie jest ranne i spokojnie leży, nie dotykajcie go ani tym bardziej nie zabierajcie ze sobą. Najczęściej czeka ono na matkę, która przebywa w pobliżu i regularnie wraca do młodego – przypominają pracownicy schroniska.
Specjaliści podkreślają, że zabieranie zdrowych młodych zwierząt z ich naturalnego środowiska może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Sarenka trafiła do specjalistycznej fundacji
Po otrzymaniu zgłoszenia zwierzę zostało zabezpieczone i przewiezione do Fundacji Z Dzikiej Strony pod Kościanem, która specjalizuje się w ratowaniu i rehabilitacji dzikich zwierząt.
Sarenkę przewieźliśmy od razu do Fundacji Z Dzikiej Strony pod Kościanem. Dziękujemy za natychmiastową, profesjonalną pomoc, a w szczególności za nocne przyjęcie – przekazują pracownicy Schroniska dla Zwierząt w Krotoszynie.
Teraz przed młodą sarną leczenie i rehabilitacja. Jej dalsze losy zależą od tego, jak organizm poradzi sobie z odniesionymi obrażeniami.
Koszenie poboczy może być śmiertelnym zagrożeniem dla zwierząt
Każdego roku w wysokich trawach ukrywają się młode sarny, zające i inne dzikie zwierzęta. Ich naturalnym odruchem obronnym jest pozostawanie w bezruchu nawet wtedy, gdy w pobliżu pojawia się zagrożenie.
Dlatego osoby wykonujące prace związane z koszeniem poboczy, łąk czy nieużytków powinny zachować szczególną ostrożność i dokładnie sprawdzać teren przed rozpoczęciem pracy.
Jak przypominają pracownicy schroniska, od naszej rozwagi może zależeć życie wielu dzikich zwierząt.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.