reklama

Spieszył się do żony w szpitalu. Skończył w rowie po dachowaniu [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Spieszył się do żony w szpitalu. Skończył w rowie po dachowaniu [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: dh Anna Raś | Opis: Spieszył się do żony w szpitalu. Skończył w rowie po dachowaniu [ZDJĘCIA]
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w Nowej Obrze - w gminie Koźmin Wlkp. Mieszkaniec Jarocina, kierujący Volkswagenem Passatem, zjechał z drogi do przydrożnego rowu, gdzie samochód dachował. Jak ustalili policjanci, mężczyzna spieszył się do żony przebywającej w szpitalu.
reklama

O wypadku w Nowej Obrze informowaliśmy już na naszym portalu. Teraz wracamy do sprawy, ponieważ policja przekazała więcej szczegółów dotyczących zdarzenia oraz prowadzonych na miejscu działań.

Volkswagen wypadł z drogi i dachował

Do zdarzenia doszło 11 sierpnia około godz. 20:08. Jak przekazuje krotoszyńska policja, kierujący Volkswagenem Passatem z nieustalonej przyczyny zjechał do przydrożnego rowu, gdzie samochód dachował.

Przed przybyciem patrolu na miejsce podjechał samochód, skąd zabrał kierującego i odjechał w nieznanym kierunku – informuje Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

Funkcjonariusze ustalili w policyjnej bazie właściciela pojazdu i skontaktowali się z nim. Dzięki temu poznali okoliczności zdarzenia.

reklama

 

Spieszył się do żony w szpitalu

Okazało się, że kierowca jest mieszkańcem Jarocina. Jak ustalili policjanci, mężczyzna spieszył się do swojej żony, która przebywa w szpitalu.

Ustalono przebieg zdarzenia, z którego wynika, że się spieszył do żony, która przebywa w szpitalu i jadąc do niej wypadł z drogi i zjechał do rowu – przekazuje Piotr Szczepaniak.

Kierowca ma stawić się w Komisariacie Policji w Koźminie Wielkopolskim i ponieść konsekwencje związane ze zdarzeniem. Volkswagen Passat został zabezpieczony na strzeżonym parkingu.

 

Na miejscu pracowali policjanci, strażacy i ratownicy

Do zdarzenia zadysponowano również strażaków.

Po dotarciu na miejsce zastępów straży pożarnej kierujący działaniem ratowniczym ustalił, że na miejscu jest policja i Zespół Ratownictwa Medycznego - informuje Tomasz Patryas, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie. 

reklama

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, zajęli się również zabezpieczeniem wycieków płynów eksploatacyjnych oraz oświetleniem terenu prowadzonych działań.

W akcji uczestniczyły dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej - z Koźmina Wielkopolskiego i Wałkowa.

Policja prowadzi dalsze czynności w sprawie zdarzenia.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo