Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. Mimo jasnych przepisów nie brakuje kierowców, którzy w terenie zabudowanym jadą tak, jakby ograniczenia ich nie dotyczyły.
105 km/h przy ograniczeniu do 50
W Rozdrażewie policjanci zatrzymali 43-letnią mieszkankę powiatu krotoszyńskiego, która kierując volkswagenem poruszała się z prędkością 105 km/h. W miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie o 55 km/h.
Ponad 100 km/h w Nowym Folwarku
Podobna sytuacja miała miejsce w Nowym Folwarku. 39-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego, kierujący audi, jechał 104 km/h przy dozwolonych 50 km/h. W tym przypadku prędkość została przekroczona o 54 km/h.
Konsekwencje są jednoznaczne
W obu przypadkach kierowcy ponieśli takie same konsekwencje:
- zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące,
- mandat w wysokości 1500 zł,
- 13 punktów karnych.
Przepisy w tym zakresie są jednoznaczne - przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h skutkuje obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy. I tu naprawdę nie ma miejsca na dyskusję - podkreśla Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.
Funkcjonariusze przypominają, że chwila brawury może kosztować nie tylko pieniądze i dokument uprawniający do kierowania pojazdami, ale przede wszystkim bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.
Na drodze nie chodzi o to, kto pojedzie szybciej. Chodzi o to, kto dojedzie bezpiecznie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.