reklama

Piątek 13. Czego naprawdę boją się Polacy? Te przesądy wciąż mają się świetnie

Opublikowano:
Autor:

Piątek 13. Czego naprawdę boją się Polacy? Te przesądy wciąż mają się świetnie - Zdjęcie główne
Opis: Piątek 13. Czego naprawdę boją się Polacy? Te przesądy wciąż mają się świetnie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPiątek 13 lutego 2026 roku znów elektryzuje wyobraźnię. Jedni wzruszą ramionami i pójdą do pracy jak w każdy inny dzień, inni dwa razy zastanowią się przed podpisaniem umowy czy wyjazdem w trasę. Choć deklarujemy racjonalizm, lista przesądów wciąż jest zaskakująco długa.
reklama
reklama

Piątek 13 to data, która od lat budzi emocje – od żartów po autentyczny niepokój. Skąd wziął się ten strach i dlaczego w XXI wieku nadal potrafi wpływać na decyzje?

Skąd wziął się strach przed piątkiem 13?

Nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Źródła przesądu są mieszanką historii, religii i popkultury.

W kulturze europejskiej liczba 13 od dawna uchodziła za pechową. W tradycji chrześcijańskiej przy Ostatniej Wieczerzy przy stole zasiadało 13 osób – a jednym z nich był Judasz. Do tego dochodzi historia templariuszy, którzy zostali aresztowani w piątek 13 października 1307 roku.

Z czasem motyw „pechowej trzynastki” podchwyciła kultura masowa. Literatura grozy i kino tylko utrwaliły przekonanie, że ta data nie wróży niczego dobrego.

 

reklama

Czego naprawdę boją się Polacy?

Choć wiele osób mówi, że nie wierzy w zabobony, konkretne zachowania pokazują coś innego. Najczęściej wymieniane przesądy to:

  • Rozbite lustro – siedem lat nieszczęścia.
  • Przejście pod drabiną.
  • Czarny kot przebiegający drogę.
  • Trzynaście osób przy jednym stole.
  • Rozpoczynanie nowej pracy w piątek 13.
  • Podpisywanie ważnych umów właśnie tego dnia.

 

Niektórzy unikają nawet planowania wizyt lekarskich, podróży czy ważnych rozmów biznesowych. „Na wszelki wypadek” – to najczęstsze uzasadnienie.

 

Nowoczesne przesądy. Pech przeniósł się do świata online

Co ciekawe, zabobony ewoluują razem z nami. Dziś obawy nie kończą się na czarnym kocie.

reklama

Coraz częściej można usłyszeć, że ktoś w piątek 13:

  • Nie wykonuje dużych przelewów internetowych.
  • Nie publikuje ważnych informacji w mediach społecznościowych.
  • Nie rozpoczyna nowego projektu ani działalności.
  • Nie odbiera nieznanych numerów telefonów.

 

To już nie tylko folklor, ale realne decyzje wpływające na codzienne życie.

 

Dlaczego wciąż w to wierzymy?

Psychologowie zwracają uwagę na kilka mechanizmów. Po pierwsze – efekt samospełniającej się przepowiedni. Jeśli spodziewamy się pecha, jesteśmy bardziej wyczuleni na każde niepowodzenie.

Po drugie – selektywna pamięć. Zapamiętujemy sytuacje, które „potwierdzają” przesąd, a ignorujemy te, które mu przeczą. Jeśli w piątek 13 coś pójdzie nie tak, łatwo przypisać to dacie w kalendarzu.

reklama

Wreszcie – potrzeba kontroli. W niepewnym świecie drobne rytuały i unikanie „pechowych” sytuacji dają złudne, ale kojące poczucie wpływu.

 

Piątek 13. Strach czy tradycja?

Dla jednych to tylko ciekawostka, dla innych data, której lepiej nie lekceważyć. Niezależnie od deklaracji, wielu z nas 13 lutego 2026 roku zerknie na kalendarz z odrobiną czujności.

Bo nawet jeśli nie wierzymy w przesądy, to jednak… wolimy nie kusić losu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo