Wydarzenie rozpoczęła Msza Święta w Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie. Po niej motocykliści ruszyli ulicami miasta w efektownej paradzie. Imponujące maszyny i charakterystyczny dźwięk silników przyciągały uwagę mieszkańców.
Motocykle i samochody w centrum uwagi
Podczas Motopikniku nie zabrakło konkursów, w których uczestnicy mogli zaprezentować swoje maszyny i umiejętności. Wyłoniono właścicieli najstarszego samochodu oraz najstarszego motocykla.
Chętni mogli również zmierzyć się w nietypowych konkurencjach. Jedną z nich był najwolniejszy przejazd, wymagający dużej precyzji i panowania nad motocyklem. Uczestnicy sprawdzili też swoją siłę podczas rzutu łańcuchem.
Na zwycięzców czekały nagrody oraz specjalne motoryzacyjne statuetki.
Była muzyka i dodatkowe atrakcje
Motoryzacyjne emocje uzupełniła muzyka. Na scenie wystąpił zespół Electric Cowboyz, zapewniając uczestnikom dużą dawkę muzycznej energii.
Na miejscu przygotowano również stoiska gastronomiczne. Uczestnicy mogli skorzystać z bezpłatnego znakowania rowerów, a także zdobyć pamiątkowe blachy przygotowane specjalnie z okazji tegorocznej edycji wydarzenia.
Podziękowania po Motopikniku
Organizatorzy podziękowali wszystkim, którzy pojawili się podczas imprezy i współtworzyli jej atmosferę.
Dziękujemy wszystkim motocyklistom, kierowcom, mieszkańcom oraz gościom, którzy wspólnie z nami stworzyli niepowtarzalny klimat tego wydarzenia – podkreślają organizatorzy.
Podziękowania skierowano również do sponsorów nagród, partnerów, organizatorów oraz wszystkich osób zaangażowanych w przygotowanie imprezy.
Tegoroczny Motopiknik połączył motoryzację, rywalizację, muzykę i wspólną zabawę. Jak podsumowują organizatorzy, było to „prawdziwe święto motoryzacji – pełne adrenaliny, świetnej muzyki i pozytywnej energii”.
Władze Kobylina już teraz zapraszają na kolejną edycję Motopikniku w Kobylinie.
Komentarze (0)