Reklama

Krotoszyn. Przedszkola ostrzegają przed maskotką z horroru. Rodzice muszą być czujni

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Krotoszyn. Przedszkola ostrzegają przed maskotką z horroru. Rodzice muszą być czujni - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Niebieska lub różowa maskotka z łapkami i niepokojącym, szerokim uśmiechem jest popularna wśród dzieci. Przedszkola przestrzegają przed Huggy Wuggy, wskazując, że może być niebezpieczna.

Reklama

Kilka lat temu podobna sytuacja miała miejsce z grą "Niebieski Wieloryb", która była bardzo popularna wśród uczniów. Polegała ona na wykonywaniu bardzo niepokojących zadań - jak pocięcie sobie rąk, spacerowanie nocą po torach kolejowych czy skok z krawędzi dachu. Opisywaliśmy to zjawisko tutaj [KLIKNIJ]

Czym jest Huggy Wuggy?

Dziś Huggy Wuggy wywołuje podobne zainteresowanie, tyle, że wśród młodszych dzieci. Huggy Wuggy przytula, by zabijać. Pluszowa maskotka, która stała się bardzo popularna wśród przedszkolaków jest postacią z gry Poppy Playtime z gatunku survival horror, w którą dzieci grać nie powinny. Niebieski stworek z łapkami i niepokojącym uśmiechem ukazującym ostre zęby przytula, by zabijać. 

Wiele przedszkoli w Polsce bije na alarm. Kilkuletnie dzieci oszalały na punkcie Huggy Wuggy, a niebieski stworek zdobywa coraz większą popularność. 

Huggy Wuggy w krotoszyńskich przedszkolach

Trend ten dotarł także do krotoszyńskich przedszkoli.

Niestety, zauważyliśmy zainteresowanie dzieci maskotką Huggy Wuggy. Przede wszystkim w grupach starszych dzieci rozmawiają o tej maskotce, czyli mają kontakt z tą postacią, co nas bardzo zaniepokoiło - przyznaje Renata Kmiecik, dyrektor Przedszkola nr 6 z Oddziałami Integracyjnymi "Kubuś" w Krotoszynie.

Podobnie sytuacja wygląda w "Misiu Uszatku". 

Dzieci - zarówno polskie, jak i ukraińskie - są tą maskotką zainteresowane - mówi Arleta Jaśkowiak, dyrektor Przedszkola nr 1 "Miś Uszatek" w Krotoszynie.

Huggy Wuggy - jest się czym martwić?

Czy w związku z tym, że Huggy Wuggy jest popularna także wśród najmłodszych mieszkańców Krotoszyna, lokalne przedszkola są tym trendem zaniepokojone? Głosy są różne. 

W krotoszyńskim "Maciusiu" dzieci mają zakaz przynoszenia zabawek do przedszkola, a dyrekcja nie widzi konieczności poruszania tematu niepokojącej zabawki z rodzicami. 

W czasie pandemii wprowadziliśmy zakaz i on nadal został zachowany - dzieci nie przynoszą z domu do przedszkola maskotek i zabawek. Oczywiście, że mamy też dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, które mają swoje przyzwyczajenia i pozwalamy im przynosić swoje zabawki. Jednak one są włożone na półkę, a dziecko i tak bawi się naszymi zabawkami. Więc tego problemu nie ma, takich maskotek na oddziałach nie widzimy - podkreśla Barbara Zimmermann, dyrektor Przedszkola nr 7 z Oddziałami Integracyjnymi "Maciuś" w Krotoszynie. 

W "Misiu Uszatku" dyrekcja zdaje sobie sprawę z zainteresowania dzieci Huggy Wuggy, jednak nie uważa, by było to na tyle niepokojące, by trzeba było interweniować.

U nas jest zakaz przynoszenia do przedszkola zabawek z zewnątrz, więc tego problemu z Huggy Wuggy nie ma. Ukraińskie dzieci nazwają ją Killy Willy - mówi Arleta Jaśkowiak. 

Podkreśla jednak, że nie dostrzegła żadnych niepokojących sygnałów związanych z tym, że dzieci znają tą maskotkę, a rodzice również nie wykazali potrzeby organizowania specjalnych spotkań czy pogadanek na ten temat. 

Myślę, że dzieci - choć w dużej mierze zdają sobie sprawę z tego, skąd ta zabawka się wzięła - potrafią odróżnić rzeczywistość od świata wirtualnego. Ze strony rodziców nie było żadnych sugestii, żeby podnieść ten temat. Myślę, że nie ma takiej potrzeby, nie uważam, że trzeba to podnosić do rangi wielkiego problemu i rozmów z rodzicami. Sam rodzic decyduje, jakimi zabawkami pozwala się bawić dziecku - podkreśla Arleta Jaśkowiak. 

Zaznacza jednak, że jeżeli Huggy Wuggy faktycznie stanie się problemem, to przedszkole będzie reagować. 

Będę rekomendować, by nauczycielki przy okazji luźnych rozmów z dziećmi wspomniały im, że ta maskotka to tylko zabawka, że to nie jest rzeczywistość. Żeby porozmawiały z dziećmi i zobaczyły, jak dzieci reagują na tę maskotkę - mówi dyrektor Przedszkola nr 1 w Krotoszynie. 

Przedszkole apeluje do rodziców

W krotoszyńskim "Kubusiu" dyrekcja postanowiła "dmuchać na zimne". I uczulić rodziców na to, czym bawią się ich dzieci. 

Przyłączyliśmy się do apelu, żeby rodzice zwrócili uwagę na to, co dzieci oglądają w internecie. Były prowadzone rozmowy z dziećmi i wiemy, że to nie ogranicza się tylko do samej maskotki, tylko do tego, że dzieci mają kontakt i oglądają tę brutalną grę - mówi Renata Kmiecik. 

W przedszkolu planowane są także pogadanki z rodzicami. 

Podczas uroczystości z okazji Dnia Mamy i Dnia Taty na pewno poruszymy ten temat wśród rodziców, uczulamy ich na to, by zwracali uwagę na to, co ich dzieci robią w internecie. Niekoniecznie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę jakie to jest niebezpieczne dla dziecka i jaki to ma wpływ na psychikę dziecka - przyznaje dyrektor Przedszkola nr 6 z Oddziałami Integracyjnymi w Krotoszynie.

 

Czy Wasze dzieci znają Huggy Wuggy? Czy uważacie, że maskotka ta słusznie wywołuje niepokój i powinno się zabronić dzieciom mieć z nią kontakt? Czekamy na Wasze komentarze. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy