Małgorzatę z koleżankami spotykam na ul. Wiatrolika. To tym wąskim przesmykiem jeszcze w grudniu przetaczał się niemal cały ruch z krajowej 15. Jak co dzień przygotowują się do otwarcia sklepu. Jest lepiej - pytam? - Zdecydowanie tak! Dużo mniej tirów przejeżdża przez centrum, przez rynek, jest dużo ciszej, dużo lepiej - mówi Małgorzata, gdy próbujemy nagrać “rolkę” do mediów społecznościowych. Są jednak momenty, że nie słyszę mojej rozmówczyni, bo co chwila pojawia się jakieś ciężkie auto. - Tu jechała ciężarówka, za ciężarówką. Ciężko było przejść na drugą stronę ulicy - rozwiewa moje wątpliwości.
Obwodnica za 80 mln
Obwodnica zaczyna się na wysokości Starej Obry. Z 7 jadących przede mną samochodów drogą krajową nr 15 od strony Jarocina tylko jeden decyduje się zostać na starej trasie. Kiedy jednak dojeżdżam do zjazdu na wysokości miejscowości Klatka, obwodnicę opuszczają dwie ciężarówki z naczepami do transportu kruszywa. Czy jadą na miejscową budowę? Wjeżdżam do ścisłego centrum i bez problemu - nie licząc mało intuicyjnego parkometru - znajduję miejsce na rynku, by zostawić samochód. Stoi tu już kilkadziesiąt aut. Zdecydowana większość ma miejscowe rejestracje. W rynku spotykam głównie osoby starsze. Większość na zakupach. - Wczoraj, to miałby pan problem z parkingiem, bo był dzień targowy - słyszę od pracownika nadzorującego strefę postoju.
Budowa obwodnicy Koźmina zaczęła się maju 2022 roku. Była realizowana z budżetu centralnego - w ramach programu 100 obwodnic. Blisko 5 km trasy w standardzie drogi ekspresowej kosztowało niemal 80 mln zł. Gdyby mała gmina w sercu regionu chciała sama wybudować bajpas musiałaby zamrozić wszystkie inwestycje na… 4 lata.
30 lat oczekiwania
Maciej Bratborski, nieżyjący już burmistrz Koźmina Wlkp. podkreślał w trakcie otwarcia obwodnicy, że ludzie czekali na tę inwestycję od trzech dekad. Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że w ścisłym centrum w tym czasie niewiele się zmieniło? Sklep Piekarniczy Smak działa w rynku od ponad 20 lat. Jedna z ekspedientek z którymi rozmawiam, pracuje w nim niemal od początku. Coś się zmieniło? - Na pewno jest mniej samochodów. Mieliśmy czynne od 5.30, to dużo osób, które jeżdżą do pracy do Krotoszyna z kierunku Jarocina, które się tutaj u nas zatrzymywały, teraz jeżdżą obwodnicą - zauważa nasza rozmówczyni. - Jeden pan kupował u nas zawsze chleb, to sam mówił, że jak nie zapomni i nie skręci, to przyjedzie. Kiedyś tych ludzi z zewnątrz było rzeczywiście więcej. Koźmin jest czysty, zadbany i spawia wrażenie wyludnionego. Pracownicy komunalni uwijają się w bocznych, ciasnych ulicach. Dzisiaj dzień odbioru śmieci zmieszanych. Boczne uliczki są niemal puste. Ze względu na porę jest pięknie. Wszędzie rozkwitają drzewa owocowe i magnolie.
Łatwiej się jeździ
Choć ciężki transport nie należy do rzadkości, obwodnica uspokoiła ruch w mieście. Przyznaje to Milena, która codziennie dowozi dzieci do miejscowej podstawówki. Na to samo zwraca uwagę Anna, która do Koźmina przyjechała z nieodległych Tatarów. Jest też coś jeszcze: - Po prostu teraz łatwiej wyjechać z bocznej drogi i włączyć się do ruchu - przyznaje. Starsi mieszkańcy, jak pani Maria, cieszą się z tego, co jest. Młodsi mówią o potrzebie realizacji zapowiadanej rewitalizacji centrum. Wraz z nią spowolnienia ruchu i nowych rozwiązań w tym obszarze. Z tym zadaniem będzie się z pewnością musiał zmierzyć nowy burmistrz, bo choć nie widać tego jeszcze na mieście, Koźmin szykuje się do wyborów włodarza gminy. Tomasz nadzorujący z ramienia urzędu strefę płatnego parkowania w centrum miasta jest codziennie. Ma swoje swoje obserwacje i wnioski. - Zaraz po otwarciu ruch był zdecydowanie mniejszy. Jednak kierowcy ciężarówek chyba się wycwanili i nie jeżdżą obwodnicą, tylko na Borek śmigają przez rynek - mówi. - Rozmawiałem z panią, która ma gabinet na Klasztornej i też podkreśla, że ruch jest mniejszy, ale nie na tyle, na ile być powinien. Dopóki nie będzie rewitalizacji rynku i nie postawią znaku zakaz wjazdu dla tonażu, dopóty się nic nie zmieni. Z dostępnych danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że przed budową bajpasu przez Koźmin przejeżdżało ok 7 tys. samochodów na dobę.
Nieznaczny spadek
Właściciele sklepów i punktów w centrum, z którymi rozmawiam mówią, że jeszcze za wcześnie, by oceniać, jak uruchomienie obwodnicy wpłynęło na lokalny biznes. Wszyscy, których spotykam we wtorkowy poranek (22 kwietnia), to albo koźminianie, albo mieszkańcy gminy. I to oni głównie stanowią klientelę miejscowych sklepów. Czy jednak mniejszy ruch tranzytowy, a co za tym idzie płynniejszy przejazd, oznacza większe zainteresowanie? - Za krótki czas, żeby coś powiedzieć na ten temat, natomiast kto chce do nas dotrzeć, to dociera, bo dużo mamy lokalnych klientów - przyznaje Małgorzata ze sklepu odzieżowego. - Natomiast przyjezdni, którzy na przykład jechali do Poznania, to jest ich mniej. Bywało, że się zatrzymywali, bo widzieli fajną wystawę, to stawali, kupowali u nas.
Tylko jeden rozmówca szacuje, że klientów jest mniej o około 20 procent.
Chcę przejechać całą obwodnicę. Wyjeżdżam Krotoszyńską w kierunku centrum powiatu. Kiedyś na tym odcinku stał zwykle ogonek samochodów. Dzisiaj kilka osobówek czeka, by ominąć traktor. W Lipowcu z pustego ronda włączam się do obwodnicy. Trasa ma standard drogi szybkiego ruchu. Przejechanie 5-kilometrowego odcinka zgodnie z przepisami to zaledwie kilka minut. Mijam wiadukt i most na Orlince, nim się zorientuję muszę wracać na DK 15. Kolejka tirów zwalnia. Jeden sygnalizuje zjazd. Wkrótce wjedzie na ul. Klasztorną, a potem zapewne do centrum Koźmina.
Jarosław Ratajczak, p.o. burmistrza Koźmina Wlkp.
Nikt tego nie badał, ale moje odczucie jest takie, że dzisiaj ilość aut przejeżdżających przez miasto jest na pewno mniejsza. Oczywiście zdarzają się samochody ciężarowe, które jeszcze przez miasto jadą. Znaki wskazują, że auta, nie tylko ciężarowe, jadące od strony Krotoszyna powinny pojechać całą obwodnicą i dopiero na rondzie takzwanym “sapierzyńskim”, skręcić w tą nową wojewódzką drogę i dalej do ul. Boreckiej. Natomiast wszyscy ci, którzy wiedzą, że mogą pojechać inaczej, no to tak czynią i po prostu jadą troszeczkę powiedzmy na skróty i przez przez rynek. W momencie kiedy my podejmiemy przebudowę centrum miasta, a to niebawem nastąpi, to finalnym efektem na pewno będzie zakaz wjazdu samochodów ciężarowych na teren starego rynku. To ograniczenie tonażowe będzie i ten ruch będzie wtedy musiał się po prostu odbywać przede wszystkim obwodnicą. Rozmawiam z wieloma przedsiębiorcami i nie mam takiej informacji, że teraz w tych czterech, pięciu miesiącach od oddania obwodnicy do użytku, jakoś wyraźnie spadły obroty sklepów w centrum miasta, żaden sklep się w tym czasie też nie zamknął. Planowana przebudowa centrum to są ogromne pieniądze, dlatego naszym celem było przede wszystkim sięgnięcie po środki zewnętrzne i to nam się udało. Jesteśmy na etapie skrupulatnego przygotowywania dokumentów, myślę, że w okolicach lipca powinno to być gotowe. Oczywiście będą też konsultacje społeczne, bo takie było oczekiwanie. Chcemy, żeby przebudowa centrum była kompleksowa, z wymiana wszystkich sieci. Docelowo chcemy zmienić częściowo funkcję rynku, żeby był bardziej zielono, żeby przyciągał mieszkańców, nie był wyłącznie parkingiem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.