Prześladowanie osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie czy płeć nazywamy dyskryminacją. Przejawia się ona na różnych płaszczyznach, jednak w tym artykule zwrócimy uwagę na kwestię dyskryminacji w miejscu pracy.
Przykładem dyskryminacji może być odmowa zatrudnienia ze względu na płeć, wiek, wyznanie czy narodowość, a także niższe wynagrodzenie, ubliżanie lub poniżanie z tych powodów. Warto pamiętać, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ani być tolerowane.
Będąc świadkiem lub ofiarą dyskryminacji w miejscu pracy, możemy zgłosić sytuację przełożonemu oraz dokumentować zdarzenia (np. daty, świadków, wiadomości itp.). Z zebranymi dowodami można udać się do sądu pracy, złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy lub skorzystać z pomocy prawnej.
Pracodawca po otrzymaniu zgłoszenia powinien niezwłocznie podjąć odpowiednie działania, zgodne z przepisami prawa pracy i wewnętrznymi procedurami. Przede wszystkim przeprowadzić rozmowę wyjaśniającą sytuację, a w uzasadnionych przypadkach zastosować upomnienie lub naganę, a nawet rozwiązać umowę ze sprawcą. W przeciwnym razie pracodawca może ponieść odpowiedzialność prawną za brak reakcji. W jego obowiązku leży również zapewnienie pracownikom równego traktowania – bez faworyzowania i dyskryminacji.
Dbajmy o to, aby dyskryminacja nie była tematem tabu. Warto reagować i wspierać osoby doświadczające dyskryminacji, by tworzyć przyjazne środowisko pracy. Pamiętajmy, że niezależnie od wieku, płci, wyznania czy pochodzenia każdy zasługuje na równe traktowanie, zwłaszcza w miejscu, w którym spędza znaczną część dnia i życia.
Julia Zbierska
Artykuł współfinansowany przez Unię Europejską w ramach projektu pt. „Unia RÓWNOŚCI”.