Tłukła się pięścią po brzuchu i modliła o poronienie. Nie chciała w wieku 16 lat zostać matką, jak mówi, „dziecka bez nazwiska”. Marzenia i przyszłość pękły jak bańka mydlana. Ojciec przestał się do niej odzywać, a chłopak ją zostawił. - Wyparł ze świadomości ojcostwo- mówi Basia*. Dziś jest mamą kilkumiesięcznego Adasia*.
Jedno wielkie gówno
Puszczalska z bękartem
Powiedział, że wie kiedy
Modlitwa o poronienie
Ludzkie gadanie
Nikt po brzuszku nie głaskał
Macierzyńskie uczucia
Co dalej?
*Imię bohaterki reportażu i jej synka zostało zmienione fot. Jyn Meyer / sxc.hu