Sprawa jest bardzo bulwersująca. Prokuratura, ze względu na jej charakter, nie zdradza zbyt wielu szczegółów.
Wiadomo jedynie, że prowadzone jest śledztwo przeciwko 26-letniemu mężczyźnie, któremu postawiono zarzut dopuszczenia się przestępstwa o charakterze seksualnym na szkodę 7-miesięcznego dziecka.
Do wydarzeń miało dojść na terenie powiatu pleszewskiego.
Na podstawie poczynionych ustaleń, w tym w szczególności opinii biegłych lekarzy, prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut dopuszczenia się przestępstwa o charakterze seksualnym na szkodę małoletnich poniżej lat 15, a konkretnie - 7-miesięcznego dziecka - mówi portalowi zpleszewa.pl Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
26-latek nie przyznał się do winy, jednak mimo tego prokurator wnioskował o jego tymczasowe aresztowanie.
Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do postawionych mu zarzutów, tym nie mniej mając na względzie konieczność zapewnienia prawidłowego toku postępowania, jak również z uwagi na grożącą temu mężczyźnie surową karę - nie mniej niż 3 lata pozbawienia wolności - prokurator skierował do sądu w Pleszewie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd ten wniosek uwzględnił, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy - tłumaczy Maciej Meler.
Prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa miała powiadomić matka 7-miesięcznej dziewczynki. 26-latek był jej znajomym.
Komentarze (0)