Koryto rzeki Borownicy w Zdunach zarosło.
- Kto odpowiada za czyszczenie rowu, bo jest on teraz tak zarośnięty, że nawet nie widać, czy coś płynie – alarmował radny, Wincenty Rembak.
I przestrzegał. - Przyjdzie większy deszcz czy burza to od Krotoszyńskiej do kościoła, jak zawsze, wszystko będzie zalane. Równie zaniepokojony aktualnym stanem cieku był Mirosław Karwik.
- Kanał pod mostkiem na Krotoszyńskiej też jest zatkany, więc należałoby go wyczyścić i udrożnić – zwracał uwagę radny.
Burmistrz Zdun odbił piłeczkę w stronę spółek wodnych, które zarządzają ciekami.
- Dotujemy je. Nawet ostatnio uchwaliliście przekazanie pewnych środków i to w ich gestii jest wyczyszczenie rowu. Ponadto staramy się im także poza przekazywaniem środków pomagać, jeżeli posiadamy siły przerobowe – oznajmił Tomasz Chudy, burmistrz Zdun.
Kiedy więc zarządca cieku wodnego zrobi porządek z Borownicą?
– Przewidujemy przeprowadzenie prac na całej długości podległych nam cieków wodnych. Z ich rozpoczęciem musimy jednak poczekać do 15 sierpnia, kiedy to mija okres lęgowy ptaków. Wówczas przystępujemy do prac, również na Borownicy – wyjaśnia Adam Nowak, zastępca dyrektora Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu, oddział w Ostrowie Wielkopolskim.