reklama

Sulmierzyce.„Zapraszam cię teraz w to błoto”.

Opublikowano:
Autor: Redakcja

Sulmierzyce.„Zapraszam cię teraz w to błoto”. - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości

Zawrzało w Sulmierzycach. I to mocno. Burza rozpętała się po tym, jak pojawiła się szansa na wybudowanie drogi na os. Sulimira. - Chodziłeś po osiedlu i afiszowałeś się z hasłem budowa drogi. (?) Zapraszam cię teraz w to błoto i życzę powodzenia w następnej kampanii ? wypalił Krzysztof Pauliński do Daniela Kulawskiego. Ten obawiał się, że droga zostanie utwardzona, ale kosztem remontu w przedszkolu.Sulmierzyccy samorządowcy musieli przełknąć gorycz porażki, gdy pod koniec roku okazało się, że nie ma szans na dodatkowe pieniądze na przebudowę Styczyńskiego na os. Sulimira. Wniosek złożony do wojewody o kasę z programu przebudowy dróg lokalnych przepadł, a z inwestycji wycofano się na rzecz innych wydatków. Decyzja ?na wczoraj? Okazało się, że nie wszystko stracone.

Zawrzało w Sulmierzycach. I to mocno. Burza rozpętała się po tym, jak pojawiła się szansa na wybudowanie drogi na os. Sulimira. - Chodziłeś po osiedlu i afiszowałeś się z hasłem budowa drogi. (…) Zapraszam cię teraz w to błoto i życzę powodzenia w następnej kampanii – wypalił Krzysztof Pauliński do Daniela Kulawskiego. Ten obawiał się, że droga zostanie utwardzona, ale kosztem remontu w przedszkolu.Sulmierzyccy samorządowcy musieli przełknąć gorycz porażki, gdy pod koniec roku okazało się, że nie ma szans na dodatkowe pieniądze na przebudowę Styczyńskiego na os. Sulimira. Wniosek złożony do wojewody o kasę z programu przebudowy dróg lokalnych przepadł, a z inwestycji wycofano się na rzecz innych wydatków. Decyzja „na wczoraj” Okazało się, że nie wszystko stracone.

– Część gmin z Wielkopolski wycofała się z realizacji zadań w ramach programu, a na innych zadaniach powstały oszczędności po przetargach. Wojewoda pyta, czy jesteśmy nadal zainteresowani dofinansowaniem – poinformował Dariusz Dębicki, burmistrz Sulmierzyc.

Propozycja wydała się na tyle kusząca, że z urlopu ściągnięto skarbniczkę. Konieczne okazało się bowiem znalezienie w napiętym planie finansowym miasta – 773 tys. zł. To połowa łącznej puli blisko 1,5 mln zł potrzebnych na: wykonanie odwodnienia nowej drogi, ułożenia asfaltu i budowę chodników. Wszystko „na wczoraj”. Bo miasto ma szansę otrzymać kasę pod warunkiem, że inwestycję wykona do końca listopada. Władze uznały, że gra jest warta świeczki i wyliczyły, że na drogę można wydać przeszło 500 tys. zł po sprzedaży działek, część kasy przewidzianej na remonty innych dróg i zdjąć 240 tys. zł z puli 288 tys. zł przewidzianych na remont miejscowego przedszkola.

Krokodyle łzy

Ta ostania propozycja zaskoczyła Karola Woszczyńskiego. Martwił się, że budowa drogi odroczy ważny remont w przedszkolu. – Co z tą i pozostałymi inwestycjami? – dociekał rajca. Według burmistrza nie są one zagrożone. A po pieniądze z puli na przedszkole śmiało można sięgnąć, bo część prac przełożono na przyszły rok. – Pierwszy etap wykonaliśmy w zeszłym roku. Trwa drugi, a trzeci – klatkę schodową i system oddymiania – wykonamy w ramach przeszłorocznego budżetu – obwieścił Dariusz Dębicki. Swych obaw nie kryła Karolina Zborek-Kulawska. Według niej zmniejszenie zakresu robót w przedszkolu sprowadzi konsekwencje pożarników, którzy nakazali remont.

– Miały być zerwane podłogi, nowa wylewka i ułożenie wykładzin we wszystkich pomieszczeniach, wymiana drzwi. To trwa, więc skąd wiemy, że wystarczy 40 tys. zł? I co z resztą, wymianą klatki schodowej, systemem oddymiania?- pytała radna. I ostrzegła, że za niewykonanie zadania na czas posypią się mandaty. – I żebyśmy się nie obudzili wtedy z ręką w nocniku – alarmowała Karolina Zaborek-Kulawska.

Na co burmistrz zareagował przecząco i zapewnił, że ma zgodę straży na wykonanie reszty robót w przyszłym roku. Tłumaczył, że i nie dałoby rady wykonać całości w trakcie wakacji. – Gdzie byśmy umieścili dzieci po wakacjach? – zwrócił uwagę Dariusz Dębicki. Nie przekonał tym Daniela Kulawskiego (prywatnie mąż radnej Karoliny Zaborek – Kulawskiej).

– Ma pan zgodę straży na piśmie na podzielenie zadania na trzy etapy? Bo może potem będziemy krokodylimi łzami płakać – grzmiał radny.

Burmistrz przyznał, że na piśmie zgodę strażaków otrzyma, ale dopiero we wrześniu. Daniel Kulawski znacząco więc westchnął i przypomniał, że dotąd nie było mowy o możliwości ściągnięcia kasy z przedszkola i rozważania innych zadań, jak choćby remont chodników przy ul. Piotra Zielińskiego, o który wnioskował wspólnie z żoną.

Powodzenia w kampanii

Radny spotkał się jednak z atakiem siedzącego naprzeciwko Krzysztofa Paulińskiego. Ten zarzucił mu sprzeciw dla inwestycji na osiedlu Sulimira.

- W kampanii wyborczej chodziłeś po osiedlu i afiszowałeś się z hasłem budowa drogi. (…) Zapraszam cię teraz w to błoto i życzę powodzenia w następnej kampanii – wypalił Krzysztof Pauliński.

Riposta była błyskawiczna. - Nie widzisz problemu w tym, że przedszkole nie będzie remontowane? – pytał Daniel Kulawski. I zapewnił, że nie jest przeciwny budowie drogi. – Jestem za i niech to będzie odnotowane, bo przyprawia mi się gębę – podniósł rajca.

Decyzja w sierpniu

Ostatecznie radni przystali na wydzielenie ponad 770 tys. zł na budowę ul. Styczyńskiego. Burmistrz zaś zaznaczył, że jeśli dofinansowania miasto nie otrzyma, ogłoszony na roboty przetarg zostanie odwołany. Decyzja o pieniądzach w województwie ma zapaść w sierpniu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo