Nie żyje 31-letni mieszkaniec gminy Krotoszyn, który – jadąc Renault Megane – na krajówce w Smoszewie stracił panowanie nad pojazdem. W efekcie wypadł z drogi i dachował – informowaliśmy o tym tutaj - KLIKNIJ.
Do wypadku na drodze krajowej nr 36 doszło pod koniec listopada.
– Kierujący, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, stracił panowanie nad samochodem, zjechał do przydrożnego rowu i dachował – opisywał wówczas Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.
Siła uderzenia była tak duża, że kierowca wypadł z auta i nieprzytomny leżał koło pojazdu. Zaopiekowali się nim świadkowie, którzy wezwali służby ratunkowe.
Mężczyzna w stanie ciężkim został przetransportowany do krotoszyńskiego szpitala. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy u poszkodowanego doszło do urazowego obrzęku mózgu.
Niestety, mimo walki pojętej przez lekarzy, mężczyzny nie udało się uratować. Po kilkunastu dniach zmarł w szpitalu.