Dlatego zapamiętaj jedno - sprawdzenie powiadomień na Facebooku, wybranie numeru w telefonie czy odpisanie na SMS-a – co też niektórym się zdarza – jest zwyczajnie niedozwolone kiedy kierujesz autem. Te niepozorne czynności, które teoretycznie trwają zaledwie kilka sekund - mogą sprawić, że zostaniesz kaleką, będziesz miał na sumieniu czyjeś życie, albo sam to życie stracisz.
Przepisy kodeksu drogowego kategorycznie zabraniają korzystania z telefonu komórkowego w czasie prowadzenia samochodu czy jednośladu. Wybieranie numeru w aparacie, czy pisanie wiadomości tekstowych sprawia, że kierujący nawet przez kilka sekund nie patrzy na drogę. A kto ma choć odrobinę doświadczenia za kółkiem wie – że kilka sekund podczas jazdy to może być czasami cała wieczność.
- Sytuacja na trasie jest niezwykle dynamiczna, do tego dochodzi natężenie ruchu zazwyczaj spore. I zagrożenie powstaje w bardzo krótkim czasie – obrazuje Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.
Mandat i punkty karne
Niestety, wielu kierowców czy rowerzystów zdaje się to bagatelizować. I nagminne korzysta z telefonu w czasie jazdy. -
Przy czym pod pojęciem „korzystanie z telefonu” - kryje się nie tylko rozmowa, ale też na przykład pisanie wiadomości, przeglądanie Internetu czy przewijanie menu. Wszystkie te czynności są zabronione – podkreśla Piotr Szczepaniak.
Za korzystanie z telefonu kiedy prowadzimy pojazd grozi mandat w wysokości 200 zł i aż 5 punktów karnych.
Słuchawki lub zestaw
Nie oznacza to jednak, że wsiadając za kółko masz całkowicie wyłączyć telefon i uruchomić go dopiero po zakończeniu jazdy. Wielu kierowców nie może sobie bowiem na to pozwolić, jeżeli np. telefon jest nieodłącznym narzędziem ich pracy. W takim przypadku warto zaopatrzyć się w zestaw słuchawkowy lub zestaw głośnomówiący. Te urządzenia pozwalają na prowadzenie rozmów telefonicznych bez konieczności brania aparatu do ręki. Dzięki temu kierowca może skupić się na prowadzeniu auta i obserwowaniu drogi w czasie rozmowy telefonicznej.