reklama

Krotoszyn - Sulmierzyce. Samochód dachował. Jedna osoba w szpitalu [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Krotoszyn - Sulmierzyce. Samochód dachował. Jedna osoba w szpitalu [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: OSP Sulmierzyce
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJedna osoba została poszkodowana w wypadku drogowym, do którego doszło w czwartek rano na drodze wojewódzkiej nr 444. Samochód osobowy wypadł z jezdni i dachował. Kierowca wymagał pomocy służb ratunkowych i został przewieziony do szpitala.
reklama

Do zdarzenia doszło dziś rano, na drodze wojewódzkiej 444 między Krotoszynem a Sulmierzycami. 

Dachowanie na DW 444. Auto wpadło do rowu

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowa Straż Pożarna w Krotoszynie o godzinie 8:21. Na drogę wojewódzką nr 444 zadysponowano jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Krotoszynie oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulmierzycach.

Po dojeździe na miejsce wypadku w trakcie przeprowadzonego rozpoznania ustalono, że samochód osobowy znajduje się w przydrożnym rowie. Wewnątrz uszkodzonego środka transportu przebywa przytomny kierowca, który nie może samodzielnie opuścić pojazdu. Ruch drogowy odbywa się wahadłowo - relacjonuje Mateusz Dymarski, zastępca oficera prasowego krotoszyńskiej straży pożarnej. 

reklama

 

Kierowca uwięziony w pojeździe. Konieczna pomoc strażaków

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielili poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Następnie, przy użyciu podręcznego sprzętu burzącego, wykonali dostęp do kierowcy i ewakuowali go ze strefy zagrożenia.

Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego mężczyzna został przekazany pod opiekę ratowników, którzy podjęli decyzję o jego hospitalizacji.

 

Apel służb

Po zakończeniu policyjnych czynności z jezdni usunięto elementy karoserii stwarzające zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Uszkodzony samochód pozostał poza jezdnią, w miejscu nienarażającym przejeżdżających pojazdów, dlatego odstąpiono od dalszych działań technicznych. Cała interwencja trwała 1 godzinę i 13 minut.

reklama

Służby ratunkowe nieustannie apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków zimowych. Opady śniegu, błoto pośniegowe, oblodzona nawierzchnia oraz mgła znacząco wydłużają drogę hamowania i ograniczają widoczność - podkreśla Mateusz Dymarski. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo