Prokuratorzy sprawdzają, czy zarząd krotoszyńskiego ?Krot ? Plonu? działał na szkodę grupy producenckiej, nie dbając m. in. o generowanie zysków. Podejrzewają także, że w ?Elewatorze? mogło dochodzić do fikcyjnych zakupów płodów rolnych i przywłaszczania pieniędzy. Śledztwo trwa.Dochodzenie obejmuje kilka przestępstw z kodeksu karnego. Między innymi przywłaszczenie, nadużycie i poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Prokuratorzy sprawdzają, czy zarząd krotoszyńskiego „Krot – Plonu” działał na szkodę grupy producenckiej, nie dbając m. in. o generowanie zysków. Podejrzewają także, że w „Elewatorze” mogło dochodzić do fikcyjnych zakupów płodów rolnych i przywłaszczania pieniędzy. Śledztwo trwa.Dochodzenie obejmuje kilka przestępstw z kodeksu karnego. Między innymi przywłaszczenie, nadużycie i poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
- Przedmiotem postępowania jest ustalenie, czy osoby, które były władne do tego, by w imieniu podmiotu podejmować decyzje gospodarcze, działały w sposób prawidłowy, czy też wskutek tych działań, wyrządzono znaczną szkodę majątkową – obrazuje Marcin Kubiak.
Śledczy podejrzewają między innymi, że w Elewatorze – należącym do „Krot-Plonu” - mogło dochodzić do zawierania fikcyjnych zakupów płodów rolnych i płacenia za towar, który w istocie do „Krot – Plonu” nigdy nie trafił.