Reklama

Reklama

Akcja charytatywna dla chorego Michałka!

Opublikowano: ndz, 2 sie 2020 09:17
Autor:

Akcja charytatywna dla chorego Michałka! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Akcja dla malucha, który zmaga się z padaczką lekooporną przeprowadzona zostanie dziś przy Galerii Krotoszyńskiej. Na leczenie Michałka potrzebnych jest ponad 200 tys. zł. Brakuje jeszcze 90 tys. zł.

Reklama

Michaś Jędraszak z Witaszyc ma 3-latka. Na świat przyszedł we wrześniu 2016 roku. Z powodu niedotlenienia pierwsze godziny życia spędził pod namiotem tlenowym. Od samego początku borykał się ze wzmożonym napięciem mięśniowym. Jednak dzięki rehabilitacji zaczął samodzielnie siadać, raczkować, aż w końcu, w wieku dwóch lat – chodzić.

 

Bardzo się cieszyliśmy, że synek nadgania rówieśników! Myśleliśmy, że teraz będzie już tylko lepiej. Niestety pojawiły się zaburzenia integracji sensorycznej, zaburzenia równowagi, koordynacji ruchowej i koncentracji. Lekarze zdiagnozowali też opóźniony rozwój mowy. Najgorsze jednak było jeszcze przed nami – mówią rodzice Miachałka.

 

W styczniu 2019r., gdy Michaś miał 2,5 roku, pojawił się pierwszy atak padaczki.

 

Pamiętam ten dzień jak dziś, zawsze wraca w koszmarach. Michałek nagle obudził się z wysoką gorączką - 40 stopni. Pobiegłam po jakieś lekarstwa i już pół minuty później z mężem byliśmy z powrotem w pokoju synka. Mały leżał już nieprzytomny, nie oddychał. Tata Michałka rozpoczął reanimację, ja zadzwoniłam po karetkę. Przyjechali błyskawicznie – wspominają rodzice malucha.

 

Niestety później pojawiały się kolejne ataki, równie silne, które kończyły się pobytem Michałka w szpitalu. Najgorszy z ataków miał miejsce w maju ub. r.

 

Przez dwie godziny trwał stan padaczkowy, Michaś był nieprzytomny. Podskakiwały mu rączki i nóżki, miał mocne tiki, z ust leciała piana, a oddech był bardzo płytki. Każdy kolejny atak przynosi paraliżujący strach. Nie wiemy, ile będzie trwał, co tym razem zabierze – mówią z obawą rodzice 3-latka.

 

Szansą dla Michałka okazało się leczenie w Klinice Schön w Niemczech. Tam właśnie w lutym tego roku maluch był podłączony m. in. wideo monitoring EEG, a także miał wykonany trzygodzinny rezonans o wysokiej rozdzielczości. Michałek w swoim krótkim życiu przeszedł już szereg badań genetycznych, metabolicznych, rezonansem magnetycznym, tomografem komputerowym, badania EEG, niejeden dzień spędził w szpitalu. Każdy atak bardzo go wyniszcza. Przez rodzaj i ilość przyjmowanych leków zachorowała jego wątroba i tarczyca. Natomiast dalsza diagnostyka i operacja w niemieckiej klinice, które są dla Michałka jedyną szansą - to koszt ponad 200 tys. zł. Brakuje jeszcze 90 tys. zł. 

 

Każdy dzień przynosi nowe ataki, które odbierają coraz więcej! Operacja w Niemczech musi odbyć się jak najszybciej, to nasza jedyna nadzieja na pokonanie choroby i uratowanie Michasia – apelują o pomoc rodzice Michasia.

 

W akcję zbiórki funduszy na leczenie 3-letniego Michałka włącza się także firma „Świat zabawy u Maziego”.

 

Dziś na parkingu przy Galerii Krotoszyńskiej staną m. in. dmuchane zamki i inne elementy zabawowe. Każdy kto z nich skorzysta, dołoży swoją cegiełkę do ratowania Michałka, bowiem cały dochód z przedsięwzięcia przeznaczony zostanie na leczenie i operację 3-latka z Witaszyc. Akcja potrwa od godz. 10.00 do 20.00.

 

Nie czekajmy – pomagajmy !

 

[AKTUALIZACJA]

IMPREZA ZOSTAŁA ODWOŁANA PRZEZ ORGANIZATORA.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.