Reklama

Agnieszka z Krotoszyna marzy, by znów móc biegać. Potrzebne są jednak pieniądze

Opublikowano: wt, 31 maj 2022 13:37
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 34-letnia Agnieszka Budzyńska z Krotoszyna marzy, by móc znów normalnie chodzić. Jednak rehabilitacja, dzięki której będzie miała szansę wrócić do pełnej sprawności, jest bardzo kosztowna. Potrzebne są pieniądze.

Reklama

34-letnia Agnieszka Budzyńska z Krotoszyna przez większość swojego życia walczy z bólem i fizycznymi ograniczeniami. 

Od 15 roku życia choruję na wiotkość stawów oraz dysplazję udowo-rzepkową obu stawów kolanowych, a także ubytek chrząstki stawowej. Największy problem sprawia mi prawe kolano. Przed pierwszą klasą liceum doznałam kontuzji prawego kolana. Po roku w Krotoszynie odbyła się operacja kolana. Nie do końca udana. Zwykla artroskopia, po której nie mogłam w pełni odbudować mięśnia czworogłowego i wrócić do sportu - opowiada krotoszynianka. 

Od tego czasu Agnieszka nie może w pełni cieszyć się życiem. Czynności, które dla większości z nas są tak proste jak oddychanie - dla Agnieszki stanowią barierę nie do przeskoczenia. 

Od tego czasu, przez 18 lat, nie potrafię wykonać przysiadu, nie jeżdżę na rowerze, nie skaczę, nie mogę długo stać i chodzić - przyznaje krotoszynianka. 

Pojawiła się jednak nadzieja, że Agnieszka wróci do pełnej sprawności. Na początku marca - dzięki fundacji siepomaga i darczyńcom - krotoszynianka przeszła operację, dzięki której będzie znów mogła biegać i cieszyć się życiem. 

Osteotomia oraz przeszczep chrząstki. Miałam bardzo rozwalone kolano, między innymi obrzęk szpiku kostnego. Zabieg przeprowadzono dobrze, w warszawskiej klinice Gamma - opowiada krotoszynianka. 

Sama operacja to jednak dopiero początek drogi do wyzdrowienia. Duże znaczenie ma rehabilitacja. 

Od połowy marca bardzo intensywnie jestem rehabilitowana. Dwa tyg musiałam po zabiegu leżeć z prostą nogą, żeby nic nie uszkodzić. Nie mogłam nawet spać na bólu, przyjmowałam silne leki przeciwbólowe. Pierwsze rehabilitacje były okropnie bolesne. Miałam za zadanie zgiąć nogę w kolanie w ciągu 6 tygodni, od pierwszej wizyty kontrolnej, do 90 stopni. Był to bardzo trudny i bolesny proces. Udało się - mówi Agnieszka Budzyńska. 

By rehabilitacja przyniosła długotrwały efekt, konieczna jest jej kontynuacja. Niestety, problem stanowią pieniądze. 

Nie mam już środków finansowych na dalszy ciąg rehabilitacji. Efekty są super. Ćwiczę też w domu. Koszt takiej rehabilitacji to 90 zł dwa razy w tygodniu przez rok. Musi udać się zgiąć nogę do pośladka oraz zrobić przysiad - wskazuje krotoszynianka. 

34-latka sama nie jest w stanie sfinansować kosztów rehabilitacji. Dlatego prosi o pomoc ludzi. Na portalu zrzutka.pl utworzyła zbiórkę, by zebrać pieniądze potrzebne na dokończenie rehabilitacji - 10.800 zł. 

Bardzo boję się kalectwa i marzę o powrocie do normalności, o długich spacerach, bardzo chciałabym iść do pracy. Kocham kino, taniec, muzykę i fotomodeling. Czytam książki i lubię gotować. Jestem osobą otwartą, kocham ludzi. Może kiedyś pobiegnę brzegiem morza i poczuję prawdziwą wolność. Proszę o pomoc w nazbieraniu środków na moją rehabilitację. Wiem, że czasy są bardzo trudne. Duzo ludzi cierpi. Jest wojna, inflacja itd., ale proszę o szansę na moje nowe życie. Bardzo chciałabym być jeszcze szczęśliwa - prosi krotoszynianka. 

Każdy może pomóc Agnieszce spełnić jej marzenie i pomóc wrócić do pełnej sprawności. Każda złotówka ma znaczenie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy