reklama

Piast Kobylin wreszcie wygrywa. Astra Krotoszyn królami remisów [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Piast Kobylin wreszcie wygrywa. Astra Krotoszyn królami remisów [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Mirosław Maciejewski | Opis: Gracze Białego Orła wciąż są niepokonani i liderują nad swoim rywalami w czwartej grupie RedBox Klasy Okręgowej
Zobacz
galerię
99
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportZa nami kolejny piłkarski weekend, w trakcie którego naszego zespoły rozgrywały swoje mecze. Powody do zadowolenia może mieć jednak tylko część z nich. Zobaczcie, które drużyny mogły cieszyć się z punktów w miniony weekend
reklama

Huragan Pobiedziska - Astra Krotoszyn 2:2

Wciąż punktuje, ale nadal nie za pełną pulę Astra Krotoszyn. Tym razem podopieczni Leszka Krutina przywieźli jedno oczko z Pobiedzisk, gdzie zagrali z miejscowym Huraganem.

Krotoszynianie już w pierwszej minucie gry mogli wyjść na prowadzenie, ale jeden z ich zawodników przeniósł piłkę nad poprzeczką. Wynik w kolejnych kilkudziesięciu minutach nie uległ zmianie, i dopiero 40. minuta przyniosła pierwszego gola. Zdobył go dla gospodarzy Patryk Pech i ze skromnym prowadzeniem Huragana zawodnicy obu ekip udali się do szatni.

Z niej bardziej pobudzeni wyszli gracze z Pobiedzisk, którzy dość szybko podwyższyli swoje prowadzenie. W 50. minucie debiutującego w barwach Astry Adama Sobczyka pokonał Filip Siewkowski. Używając bokserskiej terminologii, Astra była już na linach, jednak wówczas nastąpiło przełamanie. W ciągu siedmiu minut od drugiego gola dla Huragana goście sami dwukrotnie wpakowali piłkę do siatki. W 53. minucie kontaktową bramkę zdobył Jakub Goliński, a cztery minuty później zrobił to jego imiennik Nowak. Niestety, Astrze po dwóch ekspresowych trafieniach nie udało się wyjść na prowadzenie, ale odrobiła ona sporą stratę i pokazała spory charakter. W końcówce było gorąco na ławce krotoszyńskiego zespołu. W drugim meczu z rzędu żółtą kartkę dostał bowiem trener Leszek Krutin. Z kolei z ławki "wyleciał" kierownik ekipy - Kamil Swędrowski.

reklama

W tabeli Astra zajmuje dwunaste miejsce z dorobkiem siedmiu punktów. Krotoszynianie są jak na razie królami remisów. Aż cztery z siedmiu ich meczów zakończyły się takim wynikiem. Nikt z zespołów MetaLaser IV ligi nie może pochwalić się takim dorobkiem. W następnej kolejce ligowej Astra podejmie na własnym boisku Obrę Kościan.

Huragan Pobiedziska - Astra Krotoszyn 2:2 (1:0)

Bramki:

40' 1:0 Patryk Pech

50' 2:0 Filip Siewkowski

53' 2:1 Jakub Goliński

57' 2:2 Jakub Nowak

Astra: Adam Sobczyk - Łukasz Konopka (Ż), Szczepan Mazurek (61' - Filip Pinkowski), Remigiusz Góralski - Łukasz Kopa (69' - Mikołaj Borowczyk), Kacper Pinkowski (Ż), Marek Motylewski, Kacper Sztukowski (61' - Oskar Rebelka) - Jakub Goliński (Ż), Adam Staszewski (kapitan) (74' - Kacper Maciejewski) - Jakub Nowak

reklama

Trener: Leszek Krutin (Ż)

Piast Nowy Belęcin - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 1:2

Cały czas niepokonany w RedBox Klasie Okręgowej jest Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski. Tym razem podopieczni Michała Mocka pokonali na wyjeździe Piasta Nowy Belecin. Spotkanie zaczęło się jednak dość nieprzyjemnie dla graczy z Koźmina, bowiem musieli oni odrabiać straty, jakie ponieśli, kiedy w 31. minucie gry gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Krystiana Krugera. Ten wynik nie utrzymał się jednak długo, bowiem cztery minuty później mieliśmy ponownie remis. Dobrą piłkę w pole karne zagrał Kacper Szmelter. W szesnastce Piasta wywiązało się lekkie zamieszanie, w którym najlepiej odnalazł się Bartłomiej Szar, który wpakował piłkę do siatki. Do przerwy mieliśmy więc remis.

reklama

W drugiej połowie Biały Orzeł miał swoje okazje na strzelenie bramki. Blisko był chociażby Szymon Jankowski, który zaledwie o kilkanaście centymetrów minął się z piłką po wrzutce z lewej strony. Co się jednak odwlekło, to nie uciekło i w 62. minucie gry Koźminianie wyszli na prowadzenie. Piłkę otrzymał Kamil Rój, który utrzymał się przy niej i w sytuacji sam na sam z bramkarzem pokonał go, czym dał trzy punkty swojemu zespołowi. W meczu z Piastem miała miejsce jeszcze jedna ważna rzecz dla społeczności Białego Orła. Po prawie dwóch i pół roku rozbratu z piłką na boisko powrócił Norbert Borowski. W 90. minucie gry zmienił on Michała Wojciechowskiego. Borowski miał tak długą przerwę z powodu zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie. Ostatni mecz rozegrał 20 kwietnia 2024 roku przeciwko KS Opatówek. Powrót do pełnej sprawności zajął mu dwa pełne sezony. Na powrót na boisko wciąż czekają dwaj inni zawodnicy Białego Orła - Marcin Ratajczyk i Antoni Maciejewski. Obaj także zerwali więzadła krzyżowe w kolanie.

reklama

Biały Orzeł utrzymał się na pozycji lidera grupy czwartej RedBox Klasy Okręgowej. Przed zawodnikami Michała Mocka teraz mecz strefowego Pucharu Polski z Jarotą Jarocin. Odbędzie się on w Koźminie już jutro o godzinie 17:30. Z kolei w weekend Biały Orzeł podejmie na własnym boisku LUKS Stare Bojanowo.

Piast Nowy Belęcin - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 1:2 (1:1)

Bramki:

31' 1:0 Krystian Kruger

35' 1:1 Bartłomiej Szar

62' 1:2 Kamil Rój

Biały Orzeł: Miłosz Przestacki - Maciej Skrzypczak (kapitan), Szymon Jankowski, Jakub Kozłowski, Wojciech Kiszenia (Ż) (53' - Kamil Rój) - Aleksander Kaptur, Kacper Szmelter (70' - Albert Czajka) - Bartłomiej Szar, Dawid Forszpaniak (Ż), Maciej Borowczyk - Michał Wojciechowski (90' - Norbert Borowski)

Trener: Michał Mocek

Czarni Wierzbno - Piast Kobylin 2:3

Pierwszy triumf w nowym sezonie odniósł Piast Kobylin. Podopieczni Michała Niestrawskiego pokonali na wyjeździe Czarnych Wierzbno.

Mecz jednak nie zaczął się dobrze dla Piasta, którego piłkarze już w szóstej minucie przegrywali. Stan rzeczy pogorszył fakt, że piłkę do własnej bramki wpakował Sławomir Lisiak. Gracze z Kobylina potrafili jednak wyrównać jeszcze w pierwszej połowie, kiedy to bramkarza gospodarzy pokonał Wojciech Chudy.

Od początku drugiej połowy Piast był wyraźnie zmotywowany tym, żeby wyjść na prowadzenie, i to się udało w 55. minucie gry, kiedy ponownie na listę strzelców wpisał się Chudy. Dla zawodnika Piasta był to już piąty gol w tym sezonie, dzięki czemu plasuje się on na trzecim miejscu w klasyfikacji strzelców ósmej grupy Proton A-Klasy. Kobylinianie poszli za ciosem i dołożyli także trzecie trafienie, tym razem za sprawą Adriana Figielka. Czarni jednak nie przestawali wierzyć w dobrą końcówkę i w 84. minucie gry strzelili kontaktowego gola. Zapowiadały się więc nerwowe ostatnie minuty, ale ostatecznie Piast wybronił prowadzenie i mógł się cieszyć z pierwszego ligowego zwycięstwa.

W tabeli Piast jest cały czas w strefie spadkowej, ale z dorobkiem trzech punktów jest tuż za swoimi rywalami. W najbliższy weekend podopieczni Michała Niestrawskiego po raz pierwszy w tym sezonie zagrają na własnym obiekcie, kiedy podejmą Raszkowiankę Raszków.

Czarni Wierzbno - Piast Kobylin 2:3 (1:1)

Bramki:

6' 1:0 Sławomir Lisiak (sam.)

27' 1:1 Wojciech Chudy

55' 1:2 Wojciech Chudy

61' 1:3 Adrian Figielek

84' 2:3 Dawid Hyla

Piast: Jakub Andrzejewski - Paweł Frąckowiak, Sławomir Lisiak, Antoni Frąckowiak, Grzegorz Lisiak - Jakub Siepa (Ż) (70' - Alan Tatarek (Ż)), Marcin Kurzawa (kapitan), Michał Chudy, Roland Gorwecki (74' - Mateusz Bzodek) - Wojciech Chudy (Ż), Adrian Figielek (90' + 2 - Maksymilian Całka)

Trener: Michał Niestrawski

Sokół Chwaliszew - Victoria Skarszew 1:5

Bardzo bolesnej porażki doznał Sokół Chwaliszew, który zdecydowanie musiał uznać wyższość Victorii Skarszew.

Podobnie jak w meczu Piasta, tak i w starciu Sokoła mecz niemal zaczął się od samobójczej bramki. Piłkę do własnej siatki skierował bowiem Mikołaj Ciepły. W przeciwieństwie do meczu ekipy z Kobylina, tutaj to rywale drużyny z Chwaliszewa poszli za ciosem i po pół godziny gry mieli już dwubramkowe prowadzenie, które utrzymali do przerwy.

W drugiej połowie Sokół powoli się rozpędzał, ale został zastopowany już w 51. minucie, kiedy arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę na bramkę dla ekipy ze Skarszewa zamienił Dominik Klak. Na kontaktowe trafienie podopiecznych Dariusza Reyera przyszło nam czekać do 68. minuty gry, kiedy piłkę w siatce umieścił Dariusz Brylewski. Victoria jednak nie zamierzała się dać rozpędzić gospodarzom i już po minucie prowadziła ponownie trzema golami, tym razem za sprawą Jakuba Zimnego. Ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania w 87. minucie gry.

W tabeli, po bardzo dobrych dwóch pierwszych kolejkach i kolejnych dwóch porażkach, Sokół Chwaliszew spadł na piąte miejsce. W najbliższy weekend podopieczni Dariusza Reyera zagrają na wyjeździe z Prosną Kalisz.

Sokół Chwaliszew - Victoria Skarszew 1:5 (0:2)

Bramki:

11' 0:1 Mikołaj Ciepły (sam.)

30' 0:2 Paweł Kusz

51' 0:3 Dominik Klak (rzut karny)

68' 1:3 Dariusz Brylewski

69' 1:4 Jakub Zimny

87' 1:5 Jakub Zimny

Sokół: Filip Marcinkowski - Mikołaj Ciepły (45' - Dariusz Brylewski), Kacper Kuźnicki (kapitan), Jakub Szymczak - Jakub Majewski (23' - Marcin Marcisz), Dawid Gustowski (37' - Dariusz Reyer), Mateusz Mizerny, Paweł Bruder, Adam Kuciński (67' - Mateusz Maryniak) - Wojciech Kalak, Patryk Karwik

Trener: Dariusz Reyer

W B-Klasie Astra II Krotoszyn uległa LZS-owi Dębno Polskie 3:4. CKS Zduny przegrał z Gromem Golina 0:4, zaś Sulimirczyk Sulmierzyce poległ z LZS-em Siedlików 1:2

LZS Siedlików - Sulimirczyk Sulmierzyce 1:2 (0:0)

Bramki:

62' 1:0 Kacper Sokołowski

72' 2:0 Piotr Górecki

88' 2:1 Szymon Mayer

Sulimirczyk: Dawid Budzyna - Patryk Łuczak (kapitan), Patryk Franc, Szymon Józefiak (80' - Maksymilian Maciejewski), Hubert Gruszczyński (75' - Bartosz Gremblewski) - Mateusz Nowak, Szymon Mayer, Łukasz Janura (65' - Mariusz Liszewski), Hubert Sołtysiak (Ż) - Mateusz Janura (60' - Mikołaj Chytrowski), Adam Wasiela

Trener: Dominik Sobczak

Astra II Krotoszyn - LZS Dębno Polskie 3:4 (2:2)

Bramki:

3' 0:1 Mateusz Zasieczny (Ż)

10' 1:1 Michał Woźny

26' 2:1 Michał Woźny

44' 2:2 Igor Pieprzyński

48' 2:3 Rafał Fiedak

60' 2:4 Hubert Pokładek

72' 3:4 Bartosz Jarecki

Astra: Mateusz Zasieczny - Kacper Szczepanik, Miron Kaczmarek, Bartosz Jarecki, Filip Trawiński - Julian Leciej, Oskar Rebelka, Michał Woźny, Oliwier Krystek (Ż) (75' - Oliwer Kowalski) - Bartosz Goliński, Marcel Czapracki

Trener: Łukasz Wawrocki

CKS Zduny - Grom Golina 0:4 (0:2)

Bramki:

5' 0:1 Michał Trzeciak

30' 0:2 Paweł Stachura

64' 0:3 Tomasz Zaremba (rzut karny)

65' 0:4 Eryk Konrady

CKS: Kacper Kołodziej - Patryk Kuszaj, Kacper Janeczek (60' - Marcin Kokot), Damian Gmerek - Ferney Sebastian Molano Riano (Ż), Antaolli Skopyk (85' - Hubert Szymczak), Michał Woźniak (70' - Karol Kierzek (Ż)), Mikołaj Konieczny (65' - Maciej Kwieciński) - Marcin Stachowiak (15' - Mateusz Hajgenbert (Ż)) - Mateusz Młynarczyk, Ksawery Maciaszek (75' - Wiktor Przybylski)

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo