19 lis / Seweryny, Maksyma, Salomei

Rozgromiony Grom

Autor: WB 10 wrz 10:20 78 odsłon
Ze wspaniałym wynikiem z najbliższego wyjazdu do niemalże sąsiedniej Goliny wrócili piłkarze Białego Orła.

Pomimo że koźminianie grali na obcym boisku, to jednak oni byli faworytami. Grali przecież z rywalem zamykającym tabelę, który przegrał wszystkie cztery dotychczasowe mecze. Z tej roli wywiązali się bardzo dobrze. Losy spotkania rozstrzygnęły się już praktycznie po pierwszej połowie zakończonej wynikiem 4:0. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby wszystkie swoje dobre sytuacje wykorzystali Mikołaj Szulc i Marceli Skowroński. Gospodarzom sporadycznie udawało się przedostać w pobliże pola karnego Orła, ale jeśli nawet, to bez stworzenia większego zagrożenia. Pomimo wysokiego prowadzenia i przeprowadzanych zmian koźminianie nie zamierzali zwalniać tempa i, korzystając ze słabości przeciwnika, chcieli jak najbardziej poprawić sobie bilans bramkowy. To się im udało, chociaż i tak, przy innych okazjach, parokrotnie, głównie z powodu braku dokładności, nie przyniosło to efektu. Miejscowi mieli praktycznie tylko jedną szansę, ale w sytuacji sam na sam z Kamilem Stasiakiem lepszy okazał się Tomasz Kryś zastępujący Mateusza Wroneckiego. Ostatecznie koźminianie wygrali 6:0.

W środę w Pucharze Polski Orzeł zagra na wyjeździe z Pelikanem Grabów (17.30), a w lidze, w niedzielę podejmować będzie Olimpię Brzeziny (14.00).

 

GROM GOLINA – BIAŁY ORZEŁ KOŹMIN WLKP. 0:6 (0:4)

SKŁADY
Grom: Maciejewski, Wachowiak (78’ Mizera), Lis, Ziętek, Walczak (72’ Becela), Zaremba (87’ Jankowski), Stasiak (87’ Radomski), Gładzak (81’ Biadała), Bryll, Janicki, Kornobis
Biały Orzeł: Wronecki (68’ Kryś), Kaczmarek (78’ Zieliński), Roszczak, Konopka, Szulc, Maciejewski (73’ Ratajczyk), Hajdasz, Oleśków, Skowroński (61’ Kubot), Borowczyk (65’ Miedziński), Bierła

BRAMKI
0:1 Szymon Hajdasz 3’
0:2 Marceli Skowroński 27’
0:3 Marcin Kaczmarek 35’
0:4 Szymon Hajdasz 43’
0:5 Łukasz Konopka 59’
0:6 Hubert Roszczak 91’

Ostatnie komentarze