reklama

Odszedł wieloletni wolontariusz schroniska. „Był częścią naszej rodziny”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Odszedł wieloletni wolontariusz schroniska. „Był częścią naszej rodziny” - Zdjęcie główne
Autor: FB/ Schronisko dla Zwierząt Krotoszyn | Opis: Schronisko dla zwierząt w Krotoszynie pogrążyło się w żałobie po stracie jednego ze swoich najbardziej oddanych pomocników. Zmarł wolontariusz, który przez lata z wielkim zaangażowaniem i uśmiechem na twarzy wspierał placówkę oraz jej podopiecznych.
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
OdeszliSchronisko dla zwierząt w Krotoszynie pogrążyło się w żałobie po stracie jednego ze swoich najbardziej oddanych pomocników. Zmarł wolontariusz, który przez lata z wielkim zaangażowaniem i uśmiechem na twarzy wspierał placówkę oraz jej podopiecznych.
reklama

Wiadomość o śmierci jednego z wolontariuszy krotoszyńskiego schroniska - Piotrka - dotknęła nie tylko pracowników azylu, bo również lokalną społeczność. W poruszającym pożegnaniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślono, że był on nie tylko pomocnikiem, ale przede wszystkim dobrym człowiekiem i integralną częścią „schroniskowej rodziny”. Razem z bliskimi od lat był silnie związany z placówką, niosąc pomoc wszędzie tam, gdzie była ona potrzebna.

Człowiek czynu i wielkiego spokoju

Mężczyzna zapisał się w pamięci współpracowników jako osoba, której nigdy nie trzeba było prosić o wsparcie.

Pojawiał się zawsze, gdy coś wymagało naprawy, uporządkowania lub dodatkowej pracy. Z narzędziami w ręku, z uśmiechem na twarzy i spokojem, który udzielał się innym - tak wspominają go ci, którzy mieli okazję z nim pracować.

reklama

Dziedzictwo dobra i życzliwości

Przedstawiciele schroniska podkreślają, że Piotrek zostawił po sobie znacznie więcej niż tylko efekty swojej fizycznej pracy. Pozostawił wspomnienie człowieka, na którego zawsze można było liczyć - kogoś, kto potrafił pożartować i porozmawiać, ale przede wszystkim kierował się autentycznym sercem dla ludzi i zwierząt.

Takie właśnie mamy jego zdjęcia i takiego będziemy go pamiętać: człowieka, który po prostu był, kiedy trzeba było pomóc - czytamy we wpisie schroniska.

Zdjęcia publikujemy w galerii poniżej. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo