17 cze / Laury, Marcjana, Alberta

Z Kobylina do RIO. Jolanta Nowak nie jest już skarbniczką

Autor: T.S 02 mar 14:00 167 odsłon
Jolanta Nowak od 1 marca nie jest już skarbnikiem Kobylina. Po 17 latach czuwania nad finansami gminy zamienia urząd na Regionalną Izbę Obrachunkową. Zastąpi ją Barbara Sławińska. Dotychczasowa skarbniczka Kobylina, Jolanta Nowak, poprosiła o rozwiązanie stosunku pracy z końcem lutego. Powód? Decyzją prezesa rady ministrów dotychczasowa skarbniczka została powołana na etatowego członka kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu. - Życzymy pani wszystkiego dobrego na nowej drodze i samych sukcesów w nowym miejscu pracy – powiedział Piotr Chlebowski, przewodniczący kobylińskiej rady. Do słów wdzięczności za 17 lat pracy dołączył się włodarz. – Dziękuję za rzetelną pracę, za zaangażowanie i sumienne wykonywanie obowiązków – powiedział Tomasz Lesiński, burmistrz Kobylina.

Jolanta Nowak tylko do końca lutego będzie skarbnikiem Kobylina. Po 17 latach czuwania nad finansami gminy zamienia urząd na Regionalną Izbę Obrachunkową. Zastąpi ją Barbara Sławińska.

 

Dotychczasowa skarbniczka Kobylina, Jolanta Nowak, poprosiła o rozwiązanie stosunku pracy z końcem lutego. Powód? Decyzją prezesa rady ministrów dotychczasowa skarbniczka została powołana na etatowego członka kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu. Jolanta Nowak sama aplikowała na to stanowisko, a prezes Rady Ministrów docenił jej kompetencje oraz doświadczenie zawodowe powołując ją jako członka RIO. 

 

- Życzymy pani wszystkiego dobrego na nowej drodze i samych sukcesów w nowym miejscu pracy – powiedział Piotr Chlebowski, przewodniczący kobylińskiej rady. Do słów wdzięczności za 17 lat pracy dołączył się włodarz. – Dziękuję za rzetelną pracę, za zaangażowanie i sumienne wykonywanie obowiązków – powiedział Tomasz Lesiński, burmistrz Kobylina.

 

Skarbniczkę pożegnały gromkie brawa od radnych, sołtysów, pracowników urzędu. - Żeby pani o nas pamiętała – powiedział do odchodzącej koleżanki Wiesław Popiołek z kobylińskiego urzędu. A odchodząca z pracy strażniczka gminnej kasy, nie kryjąc wzruszenia, wspominała zmarłego już Jana Waleńskiego, byłego włodarza Kobylina, który przyjmował ją do pracy. - Wiele mu zawdzięczam. To on mnie wprowadził w pracę samorządową, od ludzkiej strony – przyznała Jolanta Nowak. I z wrodzoną skromnością nie zapomniała o tych, którzy tworzą samorządność na niższych szczeblach. – Dziękuję sołtysom i sołtyskom, społecznikom i seniorom. Zawsze byliście kochani, skromni i wyrozumiali – powiedziała. 

 

Podziękowała również łamiącym głosem współpracownikom, radnym i burmistrzowi Lesińskiemu, choć jak wskazała – początki ich współpracy nie były łatwe. Dała też wskazówkę, a w zasadzie instrukcję obsługi burmistrza, radnym i interesantom - Jeśli dziś burmistrz was nie wysłucha, a wiecie, że macie rację – przyjdźcie innym razem. Nigdy nie odpuszczajcie – podsumowała.

 

 

Ostatnie komentarze