04 sie / Dominika, Protazego, Jana

Sulmierzyce. Auta będą parkowane na posesji albo staną znaki

Autor: alf 02 cze 15:14
Kłopot z poruszaniem się po chodniku i nieprzejezdna droga, to efekt parkowania aut na niektórych ulicach w mieście. Władze pokazują mieszkańcom drugą żółtą kartkę.

Parkowane samochodów na chodnikach, niejednokrotnie po obu stronach drogi, stało się zmorą kilku ulic w Grodzie Sulimira m. in. Piotra Zielezińskiego, Kaliskiej czy Nowej. Doszło wręcz do tego, że o rozwiązanie kłopotliwej sytuacji władze miasta, poprosiła policja.

Jak państwo zamierzacie rozwiązać tą sytuację przy ulicy Piotra Zielezińskiego? Tam nie ma znaku informującego o zakazie zatrzymywania się. Natomiast jeżeli auta staną po jednej i drugiej stronie drogi, to zaczyna się robić problem z przejazdem – zwracał uwagę sierż. sztab. Robert Kunicki, dzielnicowy z KPP w Krotoszynie.

Rządzący w Sulmierzycach przyznali, że prowadzone były już z mieszkańcami rozmowy „dyscyplinujące”.

Spotykałem się z mieszkańcami tych ulic i rozmawiałem prosząc, żeby nie parkowali aut, tylko wjeżdżali nimi na teren posesji. Powiedziałem wtedy krótko, że jeżeli tak dalej będzie, to poproszę powiat o pomoc i wstawienie znaku o drodze jednokierunkowej albo z zakazem zatrzymywania się. Widzimy jednak jak to wygląda. Może trzeba będzie postawić mieszkańców przed faktem dokonanym i ustawić znak z zakazem zatrzymywania się, żeby ta droga stała się w końcu przejezdna, bo gdy są zaparkowane auta, dwa samochody na niej się nie miną – zwracał uwagę Dariusz Dębicki, burmistrz Sulmierzyc.

Czytaj również >> Weekendowy voucher w SPA dla medyków. Co na to starosta?

Za podjęciem zdecydowanych kroków są także radni.

Jestem ostatnim, który karał by ludzi, bo uważam, że należy rozmawiać. Jednak ta rozmowa winna przynieść wymierne skutki, a jeżeli nie, to trzeba na jednej ulicy profilaktycznie postawić znak. Jeżeli nie przyniesie to efektu, to na kolejnej – wskazywał Adam Orzeszyński, przewodniczący rady miejskiej w Sulmierzycach.

Zaś całą sytuację krótko zobrazował Ryszard Nowak.

To jest tylko wygoda ludzi, bo nie chce im się bramy otwierać – stwierdził radny.

 


Czytaj również:

Ostatnie komentarze