20 maj / Bazylego, Bernardyna, Aleksandra

Rozdrażew: Kobiety z jajami

Autor: Tomasz Słaboszewski 22 kwi 15:00 188 odsłon
Gigantyczna - druga co do wielkości w Polsce - pisanka stojąca w centrum wsi nikogo już nie dziwi. Bo Rozdrażew to wieś z jajem, a panie ze Stowarzyszenia Kobiet Wiejskich to prawdziwe „kobiety z jajami”.

 

 

- Proszę tylko nie pomyśleć, że to pojedyncze jajo symbolizuje atrybuty mężczyzn z gminy Rozdrażew – żartuje Mariola Wosińska, przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet Wiejskich w Rozdrażewie. Panie od kilku lat promują swoją miejscowość jako „Wieś z jajem”. A samo stowarzyszenie i działający w jego ramach zespół kabaretowy „Helka” stały się wizytówką gminy Rozdrażew daleko poza jej granicami.

Same chwyciłyśmy za pędzle”

Członkinie Stowarzyszenia Kobiet Wiejskich wielokrotnie pokazały, że są „kobietami z jajami”. Przykład? Własnymi siłami odremontowały i zagospodarowały obiekt po dawnej masztalarni. - Same chwyciłyśmy za pędzle, wiaderka z farbą, drabinę i zaczęłyśmy działać. Mam pewne doświadczenie w działalności budowlanej, więc ani ja, ani pozostałe dziewczyny nie boimy się wyzwań. Próbujemy pokazać i udowodnić, że kobiety z terenów wiejskich nie muszą być jedynie kojarzone z rolniczkami czy gospodyniami. Choć gospodyniami oczywiście też jesteśmy – podkreśla Mariola Wosińska. I to jakimi gospodyniami – potrawy przygotowywane przez członkinie SKW od lat są nagradzane na konkursach kulinarnych i to nie tylko w powiecie krotoszyńskim, ale daleko poza jego granicami. - Lubimy gotować, kochamy nowe przepisy, ale chcemy też kultywować tradycję poprzez tradycyjne przysmaki – podkreśla pani Mariola.

Mężczyźni nas wspierają

To ona kilka lat temu grupa energicznych Kobiet postanowiła stworzyć prężnie działającą organizację pozarzadową. - Wielu naszych, nazwijmy ich – fanów – to mężczyźni. Poza tym nasi mężczyźni bardzo nas wspierają w naszych działaniach i jesteśmy im za to wdzięczne. Ale jak nie musimy, to się facetów o nic nie prosimy – śmieje się przewodnicząca. Skupiła wokół siebie ponad 20 pań i co roku w ich szeregi wstępują nowe członkinie. Panie cieszą się z tego, co robią dla siebie i dla swojej gminy. A robią wiele i na wielu płaszczyznach. Gotowanie, warsztaty z rękodzieła. Warsztaty z filcowania czy scrapbookingu. Kolonie, półkolonie, zapoznawanie dzieciaków z tradycjami wielkopolskiej. Zumba. Wycieczki rowerowe po okolicy. To tylko nieliczne z projektów realizowanych przez pełne energii kobiety z SKW.

Jaja jak berety

Flagowym projektem realizowanym i kontynuowanym od kilku lat jest „Wieś z jajem”. Pierwszym elementem, jaki wykonano była budowa gigantycznej pisanki, która stoi przy Masztalarni. Jest się czym pochwalić, bo w Polsce od tej rozdrażewskiej jest tylko jedna większa pisanka. A na terenach wiejskich większego jaja w Polsce nie ma. Można więc rzec, że kobiety w Rozdrażewie mają (prawie) największe jaja w naszym kraju. A główną siedzibą wioski tematycznej panie uczyniły wspominaną wcześniej masztalarnię. Budynek przekazany przez gminę do użytkowania na potrzeby stowarzyszenia zyskał dzięki wysiłkowi kobiet z SKW drugie życie. - Przy masztalarni utworzyłyśmy zagrodę z różnymi rasami kur. W boksach, w których dotychczas były konie, powstał „mini skansen” z wystawą starych sprzętów gospodarstwa domowego, żeby dzieciaki wiedziały, jak kiedyś wyglądało życie w gospodarstwach, skąd się brało światło, jak powstawało prawdziwe wiejskie masło i inne dostępne dziś produkty – opowiadają członkinie SKW Rozdrażew.

Skąd pomysł na wieś z jajem?

Panie z SKW chcą w ten sposób promować region i znajdujące się na jego terenie obiekty w myśl zasady: „nauka przez zabawę".

Robią sobie jaja

Kolejnym dowodem na to, że SKW lubi jaja jest zespół kabaretowy „Helka” funkcjonujący przy stowarzyszeniu. Panie robią sobie – na scenie - jaja z życia codziennego i zarażają uśmiechem widzów przyglądających się ich występom. Autorką skeczów i scenek rodzajowych, które bawią do łez jest oczywiście pani Mariola, ale i inne panie angażują się w tworzenie dialogów. - Znam lokalną gwarę i twierdzę, że trzeba ją pielęgnować, bo to zanikający element naszej tradycji i kultury. Więc gadamy podczas tych skeczów gwarą. A inspiracją jest samo życie. Bo życie czasami jest jak kabaret – podsumowuje przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet Wiejskich.

Ostatnie komentarze