23 lip / Stwosza, Bogny, Brygidy

Krotoszyn. Strażak uratował z pożaru harcerski sztandar i lilijkę

Autor: M.P 18 lip 10:03 4 odsłon

Krotoszyńscy harcerze stracili wszystko. W pożarze budynku przy ulicy Młyńskiej w Krotoszynie hufiec ZHP spłonął doszczętnie. 

 - Nie zostało kompletnie nic - przyznaje ze smutkiem były komendant hufca ZHP w Krotoszynie i szef komisji społecznej w mieście, Krzysztof Manista.

Strata jest tym dotkliwsza, że w hufcu znajdowała się 100-letnia historia ZHP w Krotoszynie.

- Byłem na miejscu w dniu pożaru. Trudno było na to patrzeć, straciliśmy cały dobytek, nasze kroniki, dokumenty, całą naszą historię. Straciliśmy też sporo materialnych rzeczy, które na szczęście są do odbudowania – komputery, rzutnik, mieliśmy też kilka nowych namiotów, sprzęt – wylicza Marcin Szotkiewicz, komendant hufca ZHP w Krotoszynie.

Z pożaru udało się ocalić jednak skrawek sztandaru i lilijkę. W gruzowisku znalazł je zastępca komendanta PSP w Krotoszynie.

- Młodszy brygadier Tomasz Polak odkopał fragment drzewca z herbem ZHP oraz okuciem, a także spalone strzępy sztandaru – mówi Mateusz Dymarski, zastępca oficera prasowego komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie

Harcerze nie kryją wzruszenia.

- Mimo akcji gaśniczej strażacy zabezpieczyli i odłożyli w bezpieczne miejsce lilijkę i resztki materiału. Może to sentyment ale to i tak dużo i bardzo za to dziękujemy – podkreślają.

 

Więcej na temat samego pożaru, akcji gaśniczej, ratowania dobytku, opinii biegłego z dziedziny pożarnictwa i przyszłości hufca ZHP, szkoły muzycznej, Warsztatów Terapii Zajęciowej i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie - przeczytasz w aktualnym numerze "Gazety Krotoszyńskiej". 

ZOBACZ TAKŻE: HARCERZE ZBIERAJĄ PIENIĄDZE NA ODBUDOWĘ HUFCA

Ostatnie komentarze