/ Ireny, Kleopatry, Jana

Krotoszyn. Radny się wkurzył. Władza knebluje mieszkańcom usta? [ZDJĘCIA I FILM]

Autor: M.P. 26 wrz 13:03 465 odsłon
Wrześniowa sesja krotoszyńskiej rady miejskiej rozpoczęła się bardzo burzliwie.

Wszystko przez to, że głos chcieli zabrać mieszkańcy osiedla nr 1, 3 i 5 w Krotoszynie. I – zgodnie z regulaminem rady miejskiej – tydzień wcześniej wysłali do przewodniczącej rady miejskiej w Krotoszynie treść wystąpienia, które chcieliby odczytać na sesji. Dotyczyło ono funkcjonowania stacji paliw w rejonie ich zamieszkania.

 

Anna Sikora nie udzieliła im jednak zgody na wystąpienie. Powód? Zdaniem przewodniczącej w wystąpieniu tym nie było pytań, a mieszkańcy mogą na sesji jedynie zadawać pytania.

- To pismo można potraktować jako różnorakie wnioski, jako odzew, jako stanowisko. Typowych pytań w nich nie ma – stwierdziła przewodnicząca rady miejskiej w Krotoszynie.

 

To zbulwersowało Bartosza Kosiarskiego.

- Jestem wkurzony, delikatnie mówiąc – stwierdził krotoszyński radny.

 

Po czym stwierdził, że władze Krotoszyna kneblują mieszkańcom usta.

 

- Dlaczego wy chcecie zamknąć ludziom usta? Z jakiej racji mieszkaniec, który jest takim samym człowiekiem jak my, nie może ocenić działań radnego, działań burmistrza, działań urzędu? Dlaczego my kneblujemy ludziom usta? To jest demokracja? - pytał z oburzeniem.

 

Radnego Bartosza Kosiarskiego poparli Mariusz Urbaniak i Sławomira Kalak.

 

Jak ta sprawa się skończyła? Przeczytasz w kolejnym numerze „Gazety Krotoszyńskiej”.

 

Ostatnie komentarze