28 lut / Romana, Ludomira, Lecha

Zduny. Miejsce iglaków jest na cmentarzu?

Autor: alf 12 lut 12:05
Kilka drzew i krzewów zniknęło z krajobrazu zdunowskiego rynku, co nie umknęło uwadze miejscowych radnych. Dlaczego?

O przyczyny wycinki dopytywała Barbara Kempiak. Z wyjaśnieniami pospieszył szef wydziału ds. inwestycji w zdunowskim magistracie wyjaśniając, że chodziło o kwestie estetyczne i wymogi konserwatorskie.

 

Gmina ma pozwolenie na wycinkę wszystkich krzaków i drzew iglastych na terenach objętych ochroną konserwatorską. Taki jest wymóg konserwatora – tłumaczył Miłosz Zwierzyk.

 

Co na „rewelacje” płynące ze zdunowskiego magistratu mówi konserwator zabytków?

 

Jak długo pracuję, to jeszcze o takim cudzie nie słyszałam, żebyśmy wydawali wytyczne pod kątem usuwania drzew – nie kryje zdziwienia Beata Matusiak, kaliski konserwator zabytków.

 

Ponadto zdunowski urzędnik dodał, że „usunięcie” drzew i krzewów ze zdunowskiego rynku podyktowane było m.in. tym, aby na terenach zabytkowych, objętych strefą konserwatorską, nie było iglaków.

 

Bardziej korzystne są mniejsze drzewa liściaste. (…) Powiem może kolokwialnie, ale tak mówią konserwatorzy zabytków, że miejsce iglaków jest na cmentarzu, a my się do tego przychylamy – przekonywał Miłosz Zwierzyk zaznaczajac, że jeszcze w tym roku, na zdunowskim rynku, będą miały miejsce nowe nasadzenia .

Ostatnie komentarze