05 sie / Oswalda, Marii, Mariana

Zduny. Burmistrz zrezygnował z łączenia klas w podstawówce

Autor: alf 25 cze 17:22
Chodziło o zmniejszenie liczby oddziałów w klasach V i VI w SP w Zdunach, z czterech do trzech. Miało to przynieść oszczędności dla budżetu. Nie godzili się jednak na to zarówno rodzice, nauczyciele, jak i radni.

Po kilku tygodniach batalii ze strony m. in. rodziców, nauczycieli i radnych o to, by przekonać włodarza Tomasza Chudego, by ten odstąpił od zaproponowanej przez niego  redukcji oddziałów w klasach V i VI w Szkole Podstawowej w Zdunach, teraz strona „społeczna” może odtrąbić sukces. Nie będzie łączenia klas.

Nie ukrywam, że byłem bombardowany rozmaitymi argumentami z różnych stron, które przeważyły nad argumentami finansowymi, które są nie do obalenia także dzisiaj – przyznał Tomasz Chudy, burmistrz Zdun.

I zaraz dodał.

Faktycznie, gdzieś, ktoś, kiedyś podjął decyzję, że dzieci mają przebywać w takim składzie (kilka lat temu sam zgodził się na utworzenie czterech 19-osobowych oddziałów w zdunowskiej podstawówce – przyp. red.). Wiemy, że to wynika przede wszystkim, moim zdaniem, z zupełnie nieudanych eksperymentów na oświacie, które funduje nam od czasu do czasu parlament i minister edukacji. Stwierdziłem, że nie wezmę na siebie odpowiedzialności za te eksperymenty i postanowiłem, że te klasy pozostaną w takim właśnie składzie jak są teraz – oznajmił Tomasz Chudy.

 

 

Przypominamy jednak, że kilka tygodni temu to włodarz Zdun, a nie parlamentarzyści czy przedstawiciele ministerstwa edukacji, przedstawił dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Zdunach wytyczne dotyczące arkusza organizacyjnego na rok szkolny 2020/2021, żądając ujęcia w nim, w imię oszczędności budżetowych, m. in. zniesienia podziału na grupy w nauczaniu języków obcych i wychowania fizycznego, a także zmniejszenia liczby oddziałów w klasach V i VI, z czterech do trzech. Co z kolei miało się przełożyć na roczne oszczędności w wysokości 470 tys. zł, z czego ponad 200 tys. zł, to efekt łączenia klas.

Zasadność wprowadzenia powyższych zmian Tomasz Chudy z jednej strony tłumaczył dostosowaniem arkuszy organizacyjnych do obowiązujących przepisów prawa, a z drugiej okazją, by poczynić odpowiednie „cięcia” etatowe.  

Do ograniczenia niepotrzebnych i kosztownych podziałów na grupy, mało licznych klas (po ok. 16-19 uczniów) oraz przydziałów godzin w arkuszu organizacyjnym szkoły. Tego typu zmiany można wprowadzać jedynie przy sporządzaniu arkuszy organizacyjnych na nowy rok szkolny, dlatego właśnie teraz podjęto takie działania - tłumaczył burmistrz Zdun.  

 

 

Rodzice uczniów, nauczyciele oraz radni nie godzili się jednak na łączenie oddziałów w klasach V i VI, za co oberwało się włodarzowi.

Czy zdaje pan sobie sprawę z tego, co pan robi dzieciom, które są teraz w V i VI klasie, które są wymieszane, gdzie nauczyciele i rodzice poczynili ogrom wysiłku, żeby te dzieci mogły normalnie funkcjonować? Pan podpisywał arkusz organizacyjny i nagle chce im pan całą stabilizację, którą mają w szkole zburzyć? Czy pan sobie zdaje sprawę z tego, jakie to będzie miało dla nich konsekwencje, gdzie oni w tych grupach funkcjonują od pięciu czy sześciu lat? – grzmiała wtenczas radna, Ewa Chyła.

Negatywnie do pomysłu burmistrza Chudego odniosła się zarówno szkolna rada pedagogiczna, jak i nauczycielskie związki zawodowe.

W piątych klasach są same sześciolatki a w szóstych stanowią oni 50% uczniów, gdzie podstawy programowe nie są dostosowane do tych dzieci. Tam nauka jest dosyć ciężka, a wyniki są średnie. W klasach, które mają być łączone, wielu uczniów jest z dysfunkcjami, więc połączenie nie wchodzi tutaj w ogóle w rachubę. Moim zdaniem dobro ucznia i pracownika winno się bardziej liczyć, aniżeli jakaś inwestycja w czasie kryzysu – przekonywał kilka tygodni temu Grzegorz Kryg, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Zdunach.

 

 

Natomiast w zdunowskiej podstawówce dojdzie z kolei do zaproponowanego przez burmistrza Chudego zniesienia podziału na grupy w nauczaniu języków obcych i wychowania fizycznego. Zaś w zamian za „wstrzymanie” łączenia oddziałów w klasach V i VI, dyrekcja szkoły zobligowana jest do poszukania oszczędności w innych działach.

Będę to czynił dopiero w sierpniu, bo przez wakacje wiele się może jeszcze wydarzyć, a wówczas będę widział choćby ilu mam nauczycieli do dyspozycji. Natomiast tak na szybko myślałem o wychowaniu fizycznym, bo tam gdzie są mało liczne klasy w jednym roczniku, dzieci mogłyby mieć wspólne zajęcia. Choćby z tego powodu, że nauczyciele mogliby prowadzić wówczas gry zespołowe. Wtedy np. zamiast 16 godzin, będzie ich 12 – wyjaśnia Andrzej Hejdysz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Zdunach.

Dodał także, że w najbliższym czasie, kilka osób, wybiera się również na emeryturę.

 

Przeczytaj także:

Radna do burmistrza Zdun: robi pan przede wszystkim ogromną krzywdę dzieciom.

Burmistrz szuka oszczędności. Czy będą zwalniać nauczycieli?

Ostatnie komentarze