20 maj / Bazylego, Bernardyna, Aleksandra

Krotoszyn. Nikt nie wie gdzie jest toaleta. Ale wydadzą ćwierć miliona na jej remont

Autor: M.P. 04 maj 08:20 489 odsłon
Toalety na krotoszyńskim targowisku to osobliwe zjawisko. Niewielu wie – gdzie się znajdują.

Jednak ktoś z nich musi korzystać – i to dość intensywnie – biorąc pod uwagę ich stan.

– Nie odpowiadają żadnym standardom. Ubikacja jest zniszczona, wymaga generalnego remontu – tłumaczyła krotoszyńskim radnym Natalia Snadna, kierownik sekcji nadzoru w krotoszyńskim sanepidzie.

Czym wywołała konsternację.

- Jaka toaleta? Gdzie tam jest toaleta? – dopytywali rajcy.

Fatalny stan szaletów

Śpieszymy więc z wyjaśnieniami, że miejski szalet znajduje się praktycznie przy samym wejściu na plac targowy. W budynku, w którym do niedawna był sklep Gminnej Spółdzielni. Toaleta jednak kompletnie nie nadaje się do użytku.

- Przeprowadziliśmy wizję lokalną i stwierdziliśmy, że te toalety są w bardzo złym stanie sanitarnym. I tu już nie ma żadnej dyskusji, muszą zostać naprawione – mówi Natalia Snadna.

Dlatego też podjęto decyzję, że miejskie toalety na targowisku przejdą pod zarządzanie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krotoszynie. I spółka je wyremontuje.

- Dostaliśmy już umowę przejęcia szaletów. Przystępujemy teraz do wyceny remontu – mówi Marcin Jamry, prezes PGKiM w Krotoszynie.

Toi – toie na targu

Toaleta na targowisku już została zamknięta, a za kilka dni na placu pojawią się przenośne toi – toie.

- Będą do dyspozycji osób korzystających z targowiska do czasu, gdy toaleta nie przejdzie generalnego remontu – dodaje Marcin Jamry.

Szacunkowy koszt remontu szaletu to 250 tys. zł.

Ostatnie komentarze