20 wrz / Filipiny, Eustachego, Euzebii

Koźmin. Dlaczego radnemu chce się płakać?

Autor: A.F. 04 wrz 10:30 279 odsłon
Koźmiński kort leży odłogiem – mówi radny, Marcin Borowczyk. I dodaje rozgoryczony. – Przecież to aż się płakać chce.

Kort znajdujący się na tyłach kompleksu sportowego przy ul. Floriańskiej w Koźminie Wlkp. jest rzeczywiście w fatalnym stanie. Nie da się tego ukryć i nie jest to tylko drobne zaniedbanie w bieżącym utrzymaniu. Gdyby nie płot można by uznać, że to kawałek pola, a nie obiekt sportowy - istniejący od ponad 20 lat, a powstały dużym nakładem pracy i pieniędzy członków klubu Spartakusa. Dlatego trudno się dziwić, że sprawa ta leży na sercu radnemu – Marcinowi Borowczykowi - Czy kort nie mógłby być doprowadzony do porządku? – dopytywał on ostatnio. - Leży odłogiem i płakać aż się chce – dodawał rozgoryczony. Radny jest przekonany, że uporządkowanie obiektu spowoduje, iż koźmińscy gracze z chęcią będą z niego korzystać. Tymczasem w chwili obecnej - jak mówi - „walczą” między sobą o godziny na drugim korcie znajdującym się w parku.

Więcej przeczytasz w bieżącym wydaniu Gazety Krotoszyńskiej.

Ostatnie komentarze