05 kwi / Ireny, Wincentego

Bezdomny z Kobylina uciekł ze szpitala zakaźnego

Autor: alf 25 mar 17:18
Mężczyzna nawiał ze szpitala zakaźnego w Poznaniu, przy ul. Szwajcarskiej. Ostatnio przebywał w Gostyniu, gdzie w nocy na tamtejszy SOR, odtransportowali go miejscowi policjanci. Teraz mężczyzna czeka na wynik testu na obecność koronawirusa.

Pochodzący z Kobylina bezdomny mężczyzna, w ostatnim czasie przebywał w Gostyniu, a wcześniej we Wrocławniu.

 

Dyżurny policji otrzymał około godz. 21.00 (we wtorek - przyp. red.) zgłoszenie z prośbą o interwencję w stosunku do osoby bezdomnej. Zgłaszający informował, że mężczyzna leży na klatce schodowej w bloku, na jednym z gostyńskich osiedli. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, kaszlał, miał podwyższoną temperaturę, więc został przewieziony przez policję do szpitala im. J. Strusia w Poznaniu, celem wykonania dalszych badań - poinformował Sebastian Myszkiewicz, oficer prasowy KPP w Gostyniu.

 

Policja zapewnia, że funkcjonariusze zachowali wszelkie procedury podczas prowadzenia czynności - byli ubrani w maseczki, kombinezony, założone mieli rękawiczki. Ponadto ustalono, że mężczyzna ma 50 lat.


Bezdomny mężczyzna na SOR poznańskiego szpitala przy ul. Szwajcarskiej, miał trafić dziś po północy. Był pod wpływem alkoholu. Miał podwyższoną temperaturę. Mężczyzna od czasu do czasu opuszczał budynek "na papierosa", by po chwili wrócić do niego. Jednak z jednej z takich „wycieczek”, po wykonaniu badania rentgenowskiego, nie wrócił już do lecznicy. O zajściu niezwłocznie poinformowano policję, która przyjechała na miejsce zdarzenia. Policjanci sprawdzili monitoring, przystąpili do poszukiwań mężczyzny.

 

Mamy informację z Poznania, że kilka minut po godzinie 13.00, bezdomny został zatrzymany, poszukiwania odwołano - informuje oficer prasowy KPP w Gostyniu.

 

Obecnie trwa oczekiwanie na wynik badania mężczyzny, w kierunku koronawirusa, który - jak podają poznańscy lekarze - powinien być znany w godzinach wieczornych.

Ostatnie komentarze