27 sty / Przybysława, Anieli, Jerzego

Dlaczego radni obcięli dietę sołtysowi Smolic?

Autor: M.P. 13 sty 07:00 489 odsłon
130 zł z miesięcznej diety zabrali radni sołtysowi Smolic. Ich zdaniem – nie wywiązuje się on ze swoich obowiązków, nie uczestniczy w sesjach, a i tak dostaje najwięcej pieniędzy.

Wiesław Skowroński jest tym oburzony. I podkreśla, że na obrady nie przychodzi, bo musi zarabiać na sprzęt hydrauliczny dla OSP. Wszystko przez to, że radni nie chcieli na ten cel dać kasy z budżetu.

 

Grzegorz Kreczmer – radny i gospodarz Łagiewnik - domaga się, by dieta jego kolegi - sołtysa Smolic - została obniżona. I to o 130 zł miesięcznie. Nie podobają mu się spore rozbieżności. - Wnioskuję o powrót do stanu sprzed roku, gdzie dla sołectwa Smolice dieta ta była wyższa o 5% od kolejnych największych sołectw, jak Kuklinów i Łagiewniki. Teraz ta różnica wynosi aż 10% - argumentuje Grzegorz Kreczmer. Diety dla gospodarzy w gminie Kobylin są bowiem naliczane procentowo od minimalnego wynagrodzenia, a pod uwagę brana jest wielkość sołectwa.

Nie przychodzi na sesje

Warto przypomnieć, że pod koniec 2018 roku diety sołtysów zostały podniesione o 2 procent. Wyjątek stanowił gospodarz Smolic, którego uposażenie wzrosło aż o 7 procent. - Przegłosowaliśmy to, miał być super sołtys Smolic – przyznaje Grzegorz Kreczmer. Jego zdaniem jednak – Wiesław Skowroński super sołtysem nie jest. Gospodarz Łagiewnik zarzuca koledze chociażby to, że ten nie przychodzi na sesje, a powinien. Wiesław Skowroński tłumaczy nieobecność obowiązkami. – Mam gospodarstwo rolne, jestem prezesem OSP i sołtysem – wylicza gospodarz Smolic. Nie kryje żalu do radnych i burmistrza, którzy nie wyrazili zgody na dołożenie 20 tys. zł na sprzęt hydrauliczny dla straży, którą kieruje we wsi. Zakup takiego zestawu to 107 tys. zł, ale 35 tys. zł udało się pozyskać z dotacji wojewódzkiej i rządowej. - Gmina Kobylin ma budżet 37 mln zł, a jednostka OSP, której stałym dochodem jest składka członkowska wynosząca w sumie 5 tys. zł - została obarczona zakupem i 80 tys. zł musimy wygenerować z własnych środków – opisuje prezes i sołtys w jednym.

Musi zarabiać

I to właśnie brak gminnego wsparcia jest – co podkreśla Skowroński – powodem jego nieobecności na posiedzeniach. - Nie przyjeżdżam z tego powodu, że nie daliście nam pieniędzy do OSP i musimy teraz na to zarabiać, bo nam brakuje 20 tys. zł – wylicza. I nie kryje żalu do Grzegorza Kreczmera. - Do Smolic czuje pan jakiś sentyment, przynajmniej do mojej osoby. Bo jeżeli rada w ub. roku była za podniesieniem uposażenia wszystkich sołtysów, a teraz głosuje się za obniżeniem diety tylko jednemu - to jest to nieładne, a wręcz niesmaczne – wskazuje Skowroński.

Krzywdzące dla innych

Grzegorz Kreczmer mówi jednak wprost. To dotychczasowa wysokość diety sołtysa Smolic była krzywdząca dla innych gospodarzy. - W ubiegłym roku podnosiliśmy wszystkim radnym i wszystkim sołtysom diety o 2%. Pan miał podniesione o 7%. Od nowego roku mamy najniższą krajową 2.600 zł. Jak weźmiemy tabelę, to pan od innych sołtysów ma połowę diety więcej. Bo przy tej diecie co pan miał byłoby to 702 złote, a inni sołtysi mają 300 zł z groszami – wylicz Kreczmer. I składa wniosek o obniżenie diety sołtysa Smolic o 5 procent. Radni są podzieleni. Za zmniejszeniem uposażenia Wiesława Skowrońskiego głosuje 7 osób (Iwona Bzodek, Mirosław Flak, Łukasz Jarus, Grzegorz Kreczmer, Andrzej Maćkowiak, Zygmunt Molski, Michał Skupin i Marcin Szumera), 5 jest przeciwnych (Tadeusz Dżygała, Karol Kempa, Karol Kwiatkiewicz, Mikołaj Stanisławski i Andrzej Wajdlejt) a dwóch rajców – Piotr Chlebowski i Konrad Przybyszewski – wstrzymuje się od głosu. W efekcie Skowroński dostanie mniej, niż miał.

 

 

Wiesław Skowroński, sołtys Smolic

7 lutego 2019 roku kandydowałem na sołtysa w Smolicach. Specjalnie nikt na to stanowisko wtedy się nie wyrywał. Po namowach kolegów zgodziłem się i wybrano mnie większością głosów. Po jakimś czasie niestety - z przykrością to stwierdzam - pracownikom urzędu o tym się zapomniało. Brakuje powiadomień mojej osoby o jakichkolwiek inwestycjach. Z portali społecznościowych dowiaduję się o budowie chodnika czy zakończeniu i odbiorze pierwszego etapu budowy przedszkola. (…) Ubolewam nad tym.

 

Tomasz Lesiński, burmistrz Kobylina

Nie mam obowiązku informowania sołtysa. Wszyscy sołtysi się interesują, wszyscy przychodzą, uzgadniają pytają i z tym nie ma problemu. Tutaj jednak, od czasu jak pojawiły się pewne niuanse w straży, to tej współpracy nie ma. I to nie jest z mojej winy, bo jestem otwarty na współpracę z każdym. Tej współpracy niestety akurat z panem sołtysem Smolic na tę chwilę nie ma. Panie sołtysie, zasada jest jedna. Rada uchwala, burmistrz wykonuje. I tak szczerze od siebie - oddzielmy straż od sołectwa i będzie dobrze.

 

 

Wysokość diet sołtysów i przewodniczącej rady osiedla - liczona jako procent (uzależniony od liczby mieszkańców) od minimalnego wynagrodzenia:

Franciszek Hechmann z Berdychowa – 7% (182 zł)

Tadeusz Dymarski z Nepomucenowa, Andrzej Szymański z Raszew, Małgorzata Kucharczyk z Rębiechowa, Janusz Pospiech z Rzemiechowa,Gerwazy Kordus ze Starkówca, Marlena Rudowicz z Kobylina – 12% (312 zł)

Paweł Kalinowski z Długołęki, Mirosława Kowalska z Rojewa, Marian Grześkowiak ze Srok, Hanna Szymańska ze Zdziętaw – 13% (338 zł)

Maciej Danielczyk z Górki, Aleksandra Kościelna z Fijałowa, Rafał Wierzowiecki ze Staregogrodu, Michał Skupin ze Starego Kobylina, Tadeusz Eliasz z Wyganowa – 14 % (364 zł)

Dariusz Małecki z Zalesia Małego, Zenon Miedziński z Zalesia Wielkiego – 16 % (416 zł)

Władysław Konieczny z Kuklinowa, Grzegorz Kreczmer z Łagiewnik – 17 % (442 zł)

Wiesław Skowroński ze Smolic – 27% (702 zł) przed zmianą i 22% (572 zł) po zmianie

Ostatnie komentarze