27 sty / Przybysława, Anieli, Jerzego

Darłówko. Troje dzieci z Sulmierzyc utonęło w morzu. Jest opinia biegłego i decyzja prokuratury

Autor: M.P. 04 gru 09:21 690 odsłon
Do tragedii doszło w sierpniu ubiegłego roku. Małżeństwo z Sulmierzyc wraz z czwórką dzieci - 2-letnim Adasiem, 11-letnią Zuzią, 13-letnim Kamilem i 14-letnim Kacprem - pojechało na wakacje do Darłówka.

W czasie gdy kobieta zajmowała się najmłodszym dzieckiem - Zuzia, Kamil i Kacper weszli do wody w okolicy falochronu i zniknęli z oczu rodziców.

[Pisaliśmy o tym tutaj - KLIKNIJ].

 Zaniepokojona pani Anna powiadomiła ratownika i rozpoczęła się akcja poszukiwawcza. 

- Od momentu, gdy uzyskaliśmy informację, że dzieciaki zaginęły wykonywaliśmy czynności poszukiwawcze – relacjonowała wówczas Agnieszka Łukaszek, rzecznik prasowy policji w Sławnie, o czym pisaliśmy na łamach "Gazety Krotoszyńskiej".

W poszukiwania włączyli się również turyści. 100 metrów od linii brzegowej, na falochronie ktoś dostrzegł ciało 14-letniego Kacpra. Po akcji reanimacyjnej dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Koszalinie. Niestety, kilka godzin później chłopiec zmarł. 

 

Akcja poszukiwawcza skupiła się na odnalezieniu Zuzi i Kamila. Warunki pogodowe są trudne, więc akcja na morzu zostaje przerwana. Ratownicy przeszukują linię brzegową. 

[WIĘCEJ NA TEN TEMAT TUTAJ - KLIKNIJ].

W czwartek - dwa dni po zaginięciu - wznowiono akcję na morzu. Dzień później przypadkowa osoba dostrzegła ciało dryfujące w morzu, na wysokości Darłówka. WOPR-owcy, którzy popłynęli we wskazane miejsce wyłowili ciało Zuzi. Dzień później znaleziono ciało Kamila.

[WIĘCEJ NA TEN TEMAT TUTAJ - KLIKNIJ].

Prokuratura w Koszalinie wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci trójki dzieci z Sulmierzyc.

- Okoliczności w jakich do tych zgonów doszło będą determinować dalsze czynności i ewentualne ustalenia osób, które ponoszą za to odpowiedzialność – mówiła na łamach "Gazety Krotoszyńskiej" Zuzanna Ostrowska, zastępca prokuratora okręgowego w Koszalinie.

I dodawała.

- To wstępna faza postępowania. Trwają przesłuchania i gromadzone są dokumenty z różnych instytucji. Dokonywane są oględziny, niebawem będą sekcje – wskazywała prokurator.

29 listopada do prokuratury wpłynęła opinia biegłego, w której wykluczono błąd ratowników. Wczoraj prokuratura zdecydowała się na umorzenie całego śledztwa. Śledczy nie dopatrzyli się, by ktokolwiek złamał jakiekolwiek przepisy, co mogłoby skutkować doprowadzeniem do utonięcia trójki dzieci. 

 

 

Powiązanie z artykułem
Tragedia w Darłówku. Jest oświadczenie rodziny

Zobacz artykuł
Powiązanie z artykułem
Kontrola w Darłówku po utonięciu dzieci z Sulmierzyc. Co stwierdzono?

Zobacz artykuł
Ostatnie komentarze