Kilkadziesiąt lat temu święta Bożego Narodzenia nie były tak bogate jak dzisiaj. Ale miały swój klimat. Przygotowania do wigilijnej wieczerzy trwały zazwyczaj cały dzień i uczestniczyła w nich cała rodzina. Wieczorem, gdy na niebie pojawiła się "pierwsza gwiazdka", wszyscy wspólnie zasiadali do stołu, składali sobie świąteczne życzenia i dzielili się opłatkiem.
Później przychodził czas kolacji. Jej końca najbardziej nie mogły doczekać się dzieci, które już wypatrywały prezentów pod choinką. Może i w wielu domach tych paczuszek nie było wiele, ale każda sprawiała ogromną radość. Rodzina wspólnie śpiewała kolędy, a później szła razem na tradycyjną Pasterkę.
Przypomnijmy sobie te czasy na zdjęciach z Narodowego Archiwum Cyfrowego. I zastanówmy się, czy te święta obchodzone kilkadziesiąt lat temu aż tak bardzo różnią się od tych, które obchodzimy teraz? Czy faktycznie "kiedyś było lepiej"?.
Komentarze (0)