|
Fotoradar stoi w garażu i czeka na rozporządzenie
Strażnicy miejscy mają prawo zatrzymać kierowców do kontroli, jeśli ci nie stosują się do znaku zakazu ruchu. Mogą też wlepić mandat za: odmowę podania danych przy legitymowaniu, nielegalną zbiórkę pieniędzy, narażanie na niebezpieczeństwo dzieci do lat 7, fałszywe alarmy, a także utrzymywanie i hodowlę psów rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia. - Nareszcie uregulowano i nadano nam uprawnienia do nakładania grzywny za niewskazanie kierującego przez właściciela pojazdu. To było spore utrudnienie, bo musieliśmy za każdym razem kierować takie sprawy do sądu - mówi Waldemar Wujczyk, komendant Straży Miejskiej w Krotoszynie.
Straż miejska ma też prawo kontrolować prędkość za pomocą fotoradaru, ale musi oznaczyć miejsce ustawienia sprzętu specjalnym znakiem i tu zaczynają się schody. - Nasz fotoradar stoi w garażu. Czekamy za rozporządzeniem, które dokładnie sprecyzuje zapis - tłumaczy Waldemar Wujczyk.
(far)
|