Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M ARybny Świat
R E K L A M AB1 - Rezbir-choinki
R E K L A M A

Pasje: Człowiek z żelaza

› Aktualności› Wydarzenia 23 dni temu    1.09.2017
Tomasz Słaboszewski
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. maratomania.pl/ - facebook Damian Witkowski

Ostatnio przebiegł 42 kilometry 195 metrów w szwedzkim Kalmar. Ale zanim stanął na starcie maratońskiego dystansu zrobił rozgrzewkę - przepłynął 3.800 metrów w zimnych wodach Bałtyku i przejechał 180 kilometrów rowerem. Oto Damian Witkowski z Krotoszyna – triathlonista z żelaza, któremu niestraszne warunki pogodowe ani własne słabości.

R E K L A M A

 

Damian Witkowski nie zawsze prowadził zdrowy tryb życia. Jeszcze dziesięć lat temu wypalał trzy paczki papierosów dziennie. A inne używki też nie były mu obce. Ale rzucił wszystko, co mu szkodziło i zaczął szukać adrenaliny w sporcie.

- Zaczynałem od jazdy na rowerze. Łączyłem to z pływaniem. Ale doznałem kontuzji. Złamałem palec i miałem unieruchomioną całą rękę. Nie mogłem jeździć, a nie mogłem też wysiedzieć w miejscu, więc zacząłem biegać. I to bieganie zdominowało moją aktywność – opowiada 36-latek z Krotoszyna.

 

Zaczynał od krótkich dystansów, najpierw biegał po 400 m na stadionie. Stopniowo pokonywany dystans rósł – 5, 10 km. Po kilku miesiącach wystartował już w biegu na 10 km. - Potem był półmaraton w Ostrowie Wlkp. w barwach KS „Krotosz”. Potem coraz większe dystansemówi pan Damian. Dziś ma już na koncie 15 ukończonych biegów maratońskich.

 

Ale wysiłek związany z pokonaniem maratonu to było dla niego za mało. Mniej więcej pięć lat temu zaczął łączyć biegi z pływaniem i jazdą na rowerze, czyli zaczął uprawiać triathlon. A że lubi wysiłek fizyczny, to zaczął z wysokiego „C”. - Zadebiutowałem w Poznaniu na połówce Ironmana. Poszedłem tam bez przygotowania rowerowego, ale było wybieganie i pamięć mięśniowa, więc ten rower też jakoś przetrwałem i zrobiłem dystans na spokojnie, w granicach 6 godzin opisuje swój debiut w triathlonie. Ale połówka Ironmana mu nie wystarczała. Więc przygotowywał się do królewskiego dystansu. Jego rekord na triathlonowym dystansie Ironman (3,8 km pływania, 180 km rowerem i 42,195 km biegu) to 10 godzin i 16 minut.

 

 

Jak morderczy jest to wysiłek świadczą liczby: człowiek o jego masie spala w tym czasie około 8.000 kalorii, a regeneracja po takim starcie powinna trwać kilka tygodni. „Życiówkę” ustanowił w ubiegłym roku w stolicy Katalonii.

 

- W zeszłym roku zaplanowałem sobie Barcelonę na dystansie Ironmana i tam udało mi się ustanowić rekord życiowy. W szwedzkim Kalmar, skąd wróciłem w zeszłym tygodniu, już nie było tak dobrego wyniku., Ale w tym sezonie nie nastawiałem się na wyniki, tylko na frajdę ze startu.Trochę mnie straszyli, że będzie zimno i wietrznie. I faktycznie było ciężko, ale ja tak właśnie lubię. Im ciężej, tym lepiej. Woda nie była aż tak zimna, ale trasa pływacka była pokręcona. Pływaliśmy po porcie, kanałami. Najtrudniejsze momenty miałem po wyjściu z wody. Bo wiało niemiłosiernie i na rowerze trzeba się było podwójnie napracować. Ale za to pod względem organizacyjnym oraz liczby kibiców na całej trasie, były to najlepsze zawody triathlonowe, w jakich brałem udział – opisuje triathlonista.

 

 

O czym myśli sportowiec, gdy już ma w nogach 180 kilometrów jazdy rowerem i prawie czterokilometrowy odcinek pływania, a przed sobą jeszcze ponad 40 km biegu? - Są momenty zwątpienia. Każdy, nawet najbardziej zaawansowany zawodnik miewa na ostatnim etapie przemyślenia. Nieraz biegnąc, czułem, że słabnę i zadawałem sobie pytanie „chłopie, po co ci to?”. Ale za każdym razem udało mi się przezwyciężyć kryzys – przyznaje sportowiec. I dodaje, że nigdy się nie poddał na trasie. - Dzięki temu czuję się zawsze zwycięzcą. Nie zwracam w ogóle uwagi na to, czy jestem od kogoś szybszy, czy wolniejszy. Zawsze robię to dla siebie. Grunt, żeby była z tego zabawa. Im bardziej się zmęczę, tym bardziej jestem zadowolony na mecie.

R E K L A M A
+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!
R E K L A M A
R E K L A M A