Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola do 30 listopada
R E K L A M A

Grębów: Przerwali dreny przy budowie drogi

› Aktualności› Wydarzenia 4 miesiące temu    19.07.2017
Tomasz Słaboszewski
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
Przy przebudowie tej drogi uszkodzono drenyPrzy przebudowie tej drogi uszkodzono dreny fot. Tomasz Słaboszewski

Podczas przebudowy powiatówki w Grębowie uszkodzono dreny biegnące przez drogę. Naprawiono je, ale tylko częściowo. Dlaczego?

Podczas przebudowy powiatówki w Grębowie wykonawcy przerwali dreny przechodzące przez drogę. Sołtys zgłosił problem dwa lata temu, zaraz po oddaniu inwestycji do użytku. Bezskutecznie. Apel o naprawę drenów ponowił na początku tego roku. - Jak dreny były przerwane, to tego rolnika wciąż zalewało. Ciągle mu stała woda na polu – opowiadał sołtys, Grzegorz Czajka. Woda zalewała ziemię miejscowemu rolnikowi przez dwa sezony.

R E K L A M A

 

Wiosną zarząd dróg wreszcie zajął się tematem. - Sygnały odnośnie problemów z drenarką otrzymałem chyba w styczniu, w marcu, a może nawet w lutym sprawa została załatwiona. Już prawie o tym zapomniałem – twierdzi Krzysztof Jelinowski, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Krotoszynie. I tu rację przyznaje mu sołtys Grębowa. Jest jedno małe „ale”.

 

- Moja interwencja została załatwiona połowicznie Z jednej strony drogi dreny zostały poprawione i doprowadzone do studzienki. Woda już nie zalewa pola. Ale po drugiej strony jezdni kłopot nadal istnieje i dyrektor Jelinowski o tym wie. Chyba, że zapomniał – mówi, jakby czytał w myślach szefa drogowców.

 

Po drugiej stronie jezdni dreny są nadal nieudrożnione. Pole jest własnością innego gospodarza.

 

- Z drugiej strony drogi dreny też idą przez całe pole. Jak one będą zatkane z jednego końca, to wiadomo, że najdzie ziemia, zamulą się całe i nie będą drożne. Trzeba je dokładnie zatkać też na drugim końcu. Dyrektor obiecał, że będzie to zrobione. I ja mu wierzę. Tylko, żeby nie było tak, że „Gazeta” napisze i chcąc zrobić mi na złość dyrektor wyśle robotników na poprawki. Teraz to już lepiej niech się wstrzymają i zajmą się tematem po żniwach – zaznacza Grzegorz Czajka.

 

O jego szorstkiej przyjaźni z szefem drogowców krążą już po powiecie legendy. Wydawało się, że topór wojenny między dwoma dżentelmenami został definitywnie zakopany. - Nie chcę wysuwać oskarżeń, bo znam sytuację kadrową w PZD i może dyrektor po prostu nie miał rąk do pracy. I nadal ufam, że pamięta o poprawkach z drugiej strony drogi – przyznaje „pierwszy gospodarz” w Grębowie . I zaraz dodaje. - Lepiej niech nie ruszają. Na polu rośnie pszenica i przy tych temperaturach co mamy teraz jeszcze ze dwa, trzy tygodnie będzie można ją zbierać. Jakby teraz chcieli robić, to rozkopią nam zboże.

R E K L A M A
+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!
R E K L A M A
R E K L A M A